Kylian Mbappé po wywołaniu kontrowersji w Chinach przeprosił za swoje słowa o Mao Zedongu, ale sprawa nie ucichła. Christophe Dugarry ocenił, że część odpowiedzialności spada również na ludzi z otoczenia piłkarza.

    Dugarry wskazał także na otoczenie Mbappé

    Wokół Kyliana Mbappé zrobiło się głośno nie z powodu gali Złotej Piłki, lecz po kontrowersji wywołanej w Chinach. Piłkarz Realu Madryt zażartował o Mao Zedongu, a później przeprosił, jednak to nie zakończyło dyskusji.

    Reklama

    Do sprawy odniósł się Christophe Dugarry. Były reprezentant Francji w wypowiedzi dla RMC ocenił, że po stronie napastnika doszło do kolejnego poważnego błędu wizerunkowego.

    Czytaj także

    – To już bardzo dużo błędów komunikacyjnych jak na chłopaka, o którym mówiono, że jest specjalistą w tej dziedzinie. Uważam, że to naprawdę bardzo, bardzo, bardzo dużo. Ale nie tylko on ponosi odpowiedzialność – powiedział Christophe Dugarry.

    Dugarry zwrócił uwagę nie tylko na samego zawodnika, ale też na sposób działania ludzi, którzy odpowiadają za jego komunikację. Według niego przy piłkarzu o takiej skali rozpoznawalności każdy przekaz powinien być dokładnie sprawdzony.

    – W organizacji, którą powinien mieć wokół siebie, są ludzie, którzy nie wzięli odpowiedzialności za swoje obowiązki. Nie da się przepuścić takiego przekazu – dodał.

    Reklama