Kylian Mbappe zabrał głos na temat zwolnienia Xabiego Alonso. Na konferencji prasowej odniósł się do decyzji Realu Madryt. Zaznaczył, że teraz drużyna skupia się na tym, aby wspierać Alvaro Arbeloę.
Mbappe stanął murem za nowym trenerem Realu
Xabi Alonso tydzień temu przestał być trenerem Realu Madryt. Decyzja o rozstaniu z nim zapadła bezpośrednio dzień po porażce w finale Superpucharu Hiszpanii z FC Barceloną. Królewscy momentalnie wybrali jego następcę, którym został Alvaro Arbeloa. Rozstanie z 44-latkiem odbiło się szerokim echem w mediach. Pojawiły się plotki, że posadę szkoleniowca próbował uratować Kylian Mbappe.
Francuz odniósł się do ostatnich wydarzeń na konferencji prasowej przed meczem Ligi Mistrzów. Plotki pojawiające się w L’Equpie od razu zdementował, mówiąc, że nie pojechał do Arabii ratować Xabiego Alonso, ale żeby pomóc drużynie, ponieważ chce grać w każdym meczu. Natomiast odnosząc się do zwolnienia Hiszpana, zaznaczył, że to nie do niego należy ocena decyzji, jaką podjął Real Madryt.
„Czy zwolnienie Xabiego Alonso było sprawiedliwe? Nie do mnie należy ocenianie, czy było to sprawiedliwe, czy niesprawiedliwe. Zawsze musimy dawać z siebie wszystko i chronić barwy klubu. Tak wygląda życie w piłce na najwyższym poziomie. Teraz musimy zrobić wszystko, aby wspierać naszego nowego trenera” – powiedział Mbappe, cytowany przez profil Madrid Zone.
Mbappe u Alonso był kluczowym i najlepszym piłkarzem Realu Madryt. W 28 meczach zdobył aż 30 goli. W przyszłym sezonie może mieć wsparcie w ataku, ponieważ Florentino Perez chce stworzyć duet marzeń. Los Blancos planują wielki transfer gwiazdy Premier League.
