Real Madryt przegrał z FC Barceloną, a Florentino Perez podjął decyzję w sprawie przyszłości trenera. Jak podaje AS na razie Xabi Alonso nie zostanie zwolniony. Postawiono przed nim cele do zrealizowania.
Alonso utrzymał posadę. Real go nie zwolni, ale postawił mu cele
Real Madryt ponownie nie dał rady FC Barcelonię w meczu, którego stawką było trofeum. Królewscy przegrali w finale Superpucharu Hiszpanii (2:3). Wiele osób zastanawia się, czy wynik meczu wpłynie na przyszłość Xabiego Alonso. Hiszpański taktyk kilkukrotnie był blisko zwolnienia pod koniec 2025 roku.
Wszystko zaczęło się od porażki z Liverpoolem w Lidze Mistrzów. Właśnie wtedy miał miejsce początek kryzysu Los Blancos. W ośmiu kolejnych meczach odnieśli tylko dwa zwycięstwa, a posada Alonso wisiała na włosku. Media spekulowały o zmianie trenera, wskazując nawet konkretnych następców.
Ostatecznie drużyna poprawiła wyniki, czego dowodem była seria pięciu zwycięstw z rzędu na przełomie roku. Decydujący miał być jednak Superpuchar Hiszpanii. Ten przegrali w finale, więc umiejętności 44-latka znów zaczęły być podważane. AS przekazał, że Real zdecydował w sprawie Alonso. Okazuje się, że nie ma mowy o zwolnieniu przynajmniej na ten moment. Niemniej zarząd postawił mu dwa warunki, jakie musi spełnić. Po pierwsze szkoleniowiec ma ograniczyć liczbę kontuzji, a po drugie poprawić kondycję fizyczną drużyny. Praca oraz wyniki trenera zostaną poddane ponownej ocenie na koniec sezonu.
