Marvin Wanitzek to 31-letni Niemiec z polskimi korzeniami. Od lat posiada uprawnienia do reprezentowania Polski, ale nigdy nie otrzymał takiej szansy. Czy polscy kibice mają czego żałować?
Czy Wanitzek miał umiejętności na grę w biało-czerwonych barwach?
194 mecze w 2. Bundeslidze, 50 bramek i 56 asyst – to dorobek zawodnika, który od lipca 2017 roku nieprzerwanie reprezentuje barwy Karlsruher SC. Jest kluczowym piłkarzem zespołu i co sezon potwierdza swoją wartość.
Statystyki obejmujące tylko występy w 2. Bundeslidze mówią same za siebie:
- 2019/20: 34 mecze, 5 goli, 11 asyst
- 2020/21: 33 mecze, 6 goli, 5 asyst
- 2021/22: 32 mecze, 9 goli, 6 asyst
- 2022/23: 34 mecze, 10 goli, 12 asyst
- 2023/24: 32 mecze, 10 goli, 5 asyst
- 2024/25: 29 meczów, 10 goli, 13 asyst
I warto podkreślić: nie mówimy o napastniku, lecz o środkowym pomocniku. Mimo że w tym roku kończy 32 lata, jego wartość rynkowa wciąż sięga 1,5 mln euro.
Dlaczego Marvin Wanitzek nigdy nie zagrał dla Polski?
Trudno znaleźć jakiekolwiek wypowiedzi Wanitzka na temat ewentualnej gry dla Polski. Jeszcze bardziej zaskakujący jest jednak fakt, że nie pojawiły się żadne sygnały ze strony PZPN – brak nawet wzmianki o potencjalnym zainteresowaniu takim zawodnikiem.
W kontekście jego statystyk, roli w klubie i porównując go do zawodników, których testowaliśmy w środku pola w ostatnich latach – pominięcie Wanitzka jest co najmniej zastanawiające. Dlaczego nigdy nie sprawdziliśmy tak dobrze rokującego piłkarza?
