Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    MagiaPilki.pl
    Facebook X (Twitter) Instagram
    • Rozgrywki
      • Ekstraklasa
        • Tabela Ekstraklasy
        • Strzelcy Ekstraklasy
        • Tabela wszech czasów Ekstraklasy
        • Strzelcy Ekstraklasy wszech czasów
      • Betclic 1. Liga
        • Tabela 1. Liga
        • Strzelcy 1. liga
      • Premier League
        • Tabela Premier League
        • Strzelcy Premier League
      • La Liga
        • Tabela La Liga
        • Strzelcy La Liga
        • Strzelcy La Liga wszech czasów
      • Serie A
        • Tabela Serie A
        • Strzelcy Serie A
      • Bundesliga
        • Tabela Bundesligi
        • Strzelcy Bundesligi
      • Liga Mistrzów
        • Tabela Ligi Mistrzów
        • Klasyfikacja strzelców Ligi Mistrzów
      • Reprezentacje
        • Ranking FIFA
        • Najlepsi strzelcy reprezentacji narodowych
    • Pogłoski transferowe
    • Kluby piłkarskie
    • Piłkarze
    • Wywiady
    • Transmisje
      • Gdzie oglądać Premier League?
    • Zakłady bukmacherskie
      • Kursy bukmacherskie
      • Typy bukmacherskie
      • Handicap – co to?
      • Co to jest bankroll?
      • Co to jest cashout?
      • Odpowiedzialna gra
    MagiaPilki.pl
    MagiaPilki.pl » Reprezentacje » Naturalizacja piłkarzy to szansa, a nie ujma! Skończmy z uprzedzeniami!

    Naturalizacja piłkarzy to szansa, a nie ujma! Skończmy z uprzedzeniami!

    Maciej Kusztelski (PolskaGola)Maciej Kusztelski (PolskaGola)27.04.2025, 19:00
    Na zdjęciu: Fotografia: Piotr DrabikAutor zdjęcia: Fotografia: Piotr Drabik

    Na arenie międzynarodowej sukcesy osiągane przez reprezentacje korzystające z usług naturalizowanych zawodników są niepodważalne. Francja wygrała Mistrzostwo Świata, budując swój zespół na różnorodności – a my nie możemy wygrać nawet z Mołdawią, bo m.in. boimy się niepolsko brzmiącego nazwiska na koszulce reprezentanta i eksperymentów. Zamiast wykorzystać możliwości, pozwalamy, by uprzedzenia i stereotypy działały niekorzystnie na polski futbol. W Polsce panuje przekonanie, że reprezentant naszego kraju musi pięknie posługiwać się językiem ojczystym i opowiadać romantyczne historie o spełnianiu dziecięcych marzeń, gdy debiutuje z orzełkiem na piersi. To podejście jest, szczerze mówiąc… brednią!

    REKLAMA

    Niechęć do naturalizowanych piłkarzy wśród kibiców

    Po serii moich artykułów o piłkarzach z polskimi korzeniami, którzy mogli lub wciąż mogą grać w naszej reprezentacji, przyszedł czas na bezkompromisową analizę.

    Felieton ten jest odpowiedzią na niezliczoną liczbę grymasów, uprzedzeń, a czasem wręcz hejtu, które pojawiają się w dyskursie kibiców. Nierzadko komentarze pod moimi artykułami opierają się na braku wiedzy i archaicznych przekonaniach, które nie mają miejsca we współczesnym świecie piłki nożnej.

    Nie zamykam się na dialog z czytelnikami – wręcz przeciwnie, każda wymiana argumentów pomaga nam rozwijać się i spojrzeć na piłkę nożną z wielu perspektyw. W trakcie tworzenia wspomnianej serii zauważyłem jednak, jak często kibice domagają się, by naturalizowani reprezentanci spełniali idealny wzorzec – nie wystarczy jakość na boisku, ale mają też pięknie mówić po polsku i opowiadać epickie historie o miłości do narodowych barw. Ale to tak nie działa, naturalizacja to globalny standard – czas to zrozumieć.

    Polska Ekstraklasa – mit o „zagranicznym szrocie”

    Zacznijmy od podstaw – naszej ligi. Często słyszymy:

    „Jak zza granicy to niby lepszy, a przez to blokujemy szanse Polakom.”

    W opinii samozwańczych ekspertów krytykuje się wysoki odsetek obcokrajowców w Ekstraklasie. Faktem jest, że z 531 zarejestrowanych zawodników, 227 to piłkarze z zagranicy – czyli 42,7%. Jednak gdy zestawimy te dane z topowymi ligami Europy, przekonamy się, że nie jesteśmy wyjątkiem:

    • Premier League: 67,4%
    • LaLiga: 41,2%
    • Bundesliga: 54%
    • Serie A: 67,5%
    • Ligue 1: 62%

    Podobnie jest z ligami o zbliżonym poziomie – Duńska Superliga (50,3%), Szkocka Premiership (66,6%) czy Szwajcarska Super League (59%).

    Obecność zagranicznych piłkarzy w każdej lidze to naturalny element globalizacji sportu – transfery bywają udane, bywają też totalne porażki, niezależnie od tego, czy to obcokrajowiec, bądź nie. 

    Swoją drogą – mit o zastępach zdolnych Polaków, którym miejsce w składach blokowali źli zawodnicy z zagranicy, skutecznie obnażyło przecież ostatnie zniesienie przepisu o młodzieżowcu, czyż nie?

    Obwinianie tylko obcokrajowców to tania populistyczna retoryka, która nie tłumaczy rzeczywistych problemów polskiej piłki, których korzenie sięgają zupełnie gdzie indziej.

    Reprezentant Polski to ktoś, kto gryzie trawę i „umiera za biało-czerwone barwy”

    Przyznam, że gdy słyszę komentarze, które wymazują wysiłki takich zawodników jak Obraniak, Perquis, Thiago Cionek czy Roger Guerreiro, wraca mi w głowie retrospekcja z mundialowego meczu z Francją i heroiczny powrót Krystiana Bielika do obrony… To nie kwestia narodowości, lecz zaangażowania i chęci dawania wszystkiego na boisku.

    W debacie o naturalizacji często padają hasła o „umieraniu za Polskę” czy wymaganej znajomości języka. Tymczasem piłka nożna to przede wszystkim biznes – reprezentowanie kraju to nie tylko kwestia emocjonalna, ale też strategiczny element budowania renomy zawodnika. Czy naprawdę każdy piłkarz grający w biało-czerwonych barwach musi wychodzić na murawę ze łzami wzruszenia? Tak naprawdę liczy się chęć dawania z siebie maksimum, a przy tym – niezmiennie – rezultaty na boisku.

    Gdy byliśmy w potrzebie, to i Emmanuel Olisadebe nabrał jakby słowiańskich rysów twarzy, nieprawdaż? Przypomnijmy, że to w dużej mierze dzięki naturalizacji Nigeryjczyka Polska awansowała na mundial po 16 latach przerwy. Kibice wtedy nie narzekali na „obcość nazwiska”, a cieszyli się z efektów jego gry.

    Zmiana perspektywy – eksperymenty i przyszłość

    Dzisiejsza kadra stoi przed wyzwaniem – Robert Lewandowski w tym roku skończy 37 lat, Piotr Zieliński 31 – niech zdrowie, sportowa forma i chęci pozwolą im grać dla naszej reprezentacji jak najdłużej, ale nie oszukujmy się – pewna era się kończy.

    Nie możemy pozwolić, by przywiązanie do przestarzałych ideałów blokowało szansę na poszerzenie naszych perspektyw w przebudowie reprezentacji. Eksperymenty taktyczne, nowe ustawienia, dawanie szans młodszym zawodnikom czy tym z polskimi korzeniami, o których umiejętnościach nie mieliśmy okazji się jeszcze przekonać.

    W meczu towarzyskim z Mołdawią, starciu eliminacyjnym z Litwą czy podczas zgrupowania listopadowego – mamy wystarczająco dużo okazji, by sprawdzić nowych piłkarzy.

    Nie bójmy się wyjść poza utarte schematy – jeśli będzie taka możliwość, warto postawić na naturalizowanych zawodników z polskimi korzeniami, takich jak Valdemar Lund, Yarek Gąsiorowski, Gabriel Knesowitsch czy innych, którzy potencjalnie mogliby okazać się świetną inwestycją na przyszłość. Mamy też kandydatów takich jak Juan Cruz Komar, Alemão, Marvin Wanitzek czy Kady – którzy nową jakość do reprezentacji mogliby wnieść praktycznie od zaraz.

    Niech nikogo nie zwiedzie fakt, że w ostatnim czasie sprawnie rozprawiliśmy się z potężnymi reprezentacjami Litwy i Malty – wciąż sporo brakuje nam do miana faworytów w zbliżających się Mistrzostwach Świata.

    Wymagania dotyczące języka polskiego i kwestia „chciejstwa”

    Krytycy często podnoszą kwestię języka – przecież jak dobrze po polsku mówi Matty Cash? Prawda jest taka, że równie dobrze (jeśli nie lepiej) kelnerzy czy barmani w turystycznych kurortach w Egipcie posługują się naszym językiem. Kilka zwrotek hymnu można nauczyć już w przedszkolu. Matty nie gra dla nas z powodu miłości do polskich słów – gra, bo to dobre okno wystawowe, bo to korzystne dla jego kariery.

    Reprezentowanie kraju to nie tylko duma i patriotyzm, ale też profesjonalny krok w karierze, który podnosi wartość zawodnika. Mówienie, że komuś w kadrze „nie chce się grać”, to z reguły brednie. Jeśli ktoś prezentuje się źle, to wynika to z braku umiejętności, źle dobranej taktyki lub trudnościami w jej zrozumieniu, braku zgrania lub po prostu kiepskiej formy sportowej.

    Reprezentowanie kraju to, mimo ogromnego zaszczytu – dodatkowe obowiązki, ale także… liczne benefity. Z czysto biznesowego spojrzenia na piłkę nożną – przyjeżdżanie na kadrę i gra na pół gwizdka, w kontekście budowania swojego wizerunku i wartości rynkowej, zwyczajnie się nie opłaca.

    Chyba, że masz na nazwisko Lewandowski i Twoja renoma na całym świecie jest wręcz legendarna – nic nie musisz nikomu udowadniać. Generalnie nic nie musisz, ewentualnie możesz… ale spokojnie, zbyt wieloma tego typu przypadkami w naszej reprezentacji nie musimy się martwić.

    Apel do kibiców – nie bójmy się naturalizacji

    Reasumując: sukcesy największych reprezentacji, takich jak Francja, Niemcy, Hiszpania czy Włochy, są dowodem na to, że naturalizacja piłkarzy to rozwiązanie skuteczne, gdy liczy się jakość gry. Jeśli zawodnik może wnieść jakość do naszego zespołu, niezależnie od jego pochodzenia – zasługuje na biało-czerwone barwy. Nie możemy zamykać się na nowe rozwiązania i trwać w przestarzałych stereotypach. Jeśli mamy szansę rozszerzyć listę zawodników obserwowanych przez selekcjonera – powinniśmy to robić bez kompleksów i uprzedzeń.

    Czas otworzyć oczy i przestać bredzić głupoty o „farbowanych lisach”. To nie narodowość, a umiejętności i wpasowanie się w zespół decydują o sukcesie w reprezentacji. Polska znajduje się w położeniu, w którym każdy aspekt umożliwiający nam poprawę rezultatów, powinniśmy przyjąć z otwartymi ramionami.

    REKLAMA

    ⚽ Pogłoski transferowe

    Ligi TOP 5 & Ekstraklasa • Sprawdź!
    Najnowsze informacje
    adrian-siemieniec
    Jagiellonia może bać się utraty trenera? Siemieniec zabrał głos
    Niels-Frederiksen-konferencja
    Lech Poznań da mu szansę? Frederiksen jeszcze go nie skreślił
    Robert Lewandowski
    Elche – FC Barcelona: przewidywane składy. Czy Lewandowski zagra?
    GórnikZabrze
    Górnik Zabrze wygrał walkę o transfer. Piłkarz wskazał powody decyzji
    Stadion-widzewa
    Przebudowany Widzew czy stabilna Jagiellonia?
    Radomiak Radom
    Kiedy mecz Radomiak Radom – Arka Gdynia? Jest decyzja ws. tego weekendu
    Pogoń Szczecin
    Pogoń Szczecin sprzedała kluczowego zawodnika! Wielka sprzedaż
    Jagiellonia Białystok
    Jagiellonia znalazła następcę Stojnovicia
    manchester-united-231231
    Manchester United rozważa transfer za 40 milionów funtów!
    lukas-podolski-2023
    Górnik Zabrze mistrzem Polski? Superkomputer obliczył tabelę Ekstraklasy
    Transmisje

    Radomiak Radom – Arka Gdynia: gdzie oglądać? Transmisja w TV i online (30.01.2026)

    Zagłębie Lubin – GKS Katowice: gdzie oglądać? Transmisja TV i online (30.01.2026)

    Losowanie Ligi Mistrzów: gdzie oglądać? (30.01.2026)

    Mecz Benfica – Real Madryt: gdzie oglądać? Transmisja TV i online (28.01.2026)

    Mecz FC Barcelona – FC Kopenhaga: gdzie oglądać? Transmisja TV i online (28.01.2026)

    O MAGIAPILKI.PL

    • Redakcja
    • O nas
    • Nabór do redakcji! Postaw pierwsze kroki w dziennikarstwie...
    • Polityka prywatności
    • Regulamin

    KONTAKT I REKLAMA

    • Reklama
    • Kontakt
    • Napisz do nas: redakcja@magiapilki.pl

    KLUBY PIŁKARSKIE

    • Real Madryt
    • FC Barcelona
    • Manchester United
    • Manchester City
    • Widzew Łódź
    • Wisła Kraków
    © 2026 MagiaPilki.pl
    • Najlepsi strzelcy w historii piłki nożnej
    • Wyniki na żywo z piłki nożnej

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.