Arsenal latem obserwował młodego stopera związanego z Realem Madryt, ale sprawa nie zakończyła się transferem. Decydujące okazały się zapisy w kontrakcie.

    Arsenal latem naprawdę pracował nad tym transferem

    Jacobo Ramon był jednym z piłkarzy, których Arsenal obserwował podczas letniego okna transferowego. Młody obrońca, szkolony wcześniej w akademii Realu Madryt, obecnie rozwija się we włoskim Como.

    Reklama

    Z nieoficjalnych informacji BBC Sport wynika, że londyński klub rzeczywiście interesował się zawodnikiem i uważnie śledził jego sytuację w Serie A. Ostatecznie do transferu jednak nie doszło.

    Powodem były klauzule zapisane w obecnej umowie piłkarza. To one miały skomplikować całą operację na tyle, że strony nie zdołały dojść do porozumienia, a Arsenal skierował uwagę na inne cele.

    Real Madryt zachował dużą kontrolę nad przyszłością stopera

    Real Madryt sprzedał Ramona do Como zeszłego lata za 2,5 mln euro, ale nie oddał pełnej kontroli nad jego przyszłością. Hiszpański klub zachował 50 procent praw do zawodnika oraz kilka opcji odkupu.

    To oznacza, że ewentualny transfer wymagałby nie tylko porozumienia z piłkarzem i Como, ale także uwzględnienia warunków narzuconych przez Real Madryt. W praktyce właśnie to miało utrudnić Arsenalowi sfinalizowanie całej operacji.

    Czytaj także

    Reklama