Barcelona weszła w sezon z mocniejszą kadrą
Barcelona zakończyła letnie okno transferowe z przekonaniem, że wykonała dobrą pracę przy budowie zespołu. Jak podało AS, klub poprawił kadrę, która i tak była już konkurencyjna, a celem było przede wszystkim dodanie większej liczby jakościowych rozwiązań.
Do drużyny dołączyli Anthony Gordon, Karim Adeyemi, Rodri i Gabriel Jesus. Jednocześnie zespół opuścili Robert Lewandowski i Ferran Torres. Dodatkowo do pierwszej drużyny awansował Xavi Espart, co jeszcze bardziej poszerzyło pole manewru Hansiego Flicka.
Według opisu sytuacji w klubie szkoleniowiec ma dziś dublet na każdej pozycji i wystarczająco dużo alternatyw, by spokojnie wejść w długi sezon. W Barcelonie celem jest walka o trzecie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii oraz o szósty Puchar Europy w historii klubu.
Nowi piłkarze mają dać Barcelonie konkretne atuty. Gordon już w pierwszych trzech meczach pokazał szybkość, siłę, przebojowość i pracę dla zespołu. Adeyemi wnosi głębię gry, dobre uderzenie i zagrożenie zarówno w ataku pozycyjnym, jak i po wejściach w wolne przestrzenie. Rodri ma zapewnić liderowanie, równowagę i większą klarowność w środku pola, co jednocześnie daje Pedriemu więcej swobody bliżej bramki rywala. Gabriel Jesus, jako ostatni z nowych zawodników, ma zwiększyć liczbę goli i opcji w ofensywie.
W klubie zwraca się też uwagę na rozwój młodych graczy. Lamine Yamal, Pau Cubarsí, Gerard Martín, Fermín czy Marc Bernal mają już większe doświadczenie i lepiej znają wymagania związane z grą o trofea. Barcelona zachowała też głód sukcesów po pięciu tytułach zdobytych w ciągu dwóch lat. Do zmian doszło również w sztabie, zwłaszcza w przygotowaniu fizycznym. Benjamin Kugel zastąpił Julio Tousa, a do zespołu dołączył także Lucas del Campo.