FC Barcelona nie zamknęła tematu młodego angielskiego skrzydłowego. Klub nadal obserwuje jego rozwój i może wrócić po niego latem 2027 roku.

    FC Barcelona wciąż ma tego skrzydłowego na radarze

    FC Barcelona nadal śledzi Jeremy’ego Mongę, 17-letniego skrzydłowego z Anglii. Jak podał Fichajes, kataloński klub wrócił do tego nazwiska w kontekście kolejnego sezonu i może rozważyć operację wartą około 20 milionów euro latem 2027 roku.

    Reklama

    Zainteresowanie nie jest nowe. Barcelona obserwowała Mongę jeszcze w czasie jego gry w Leicester City, ale tego lata szybszy był Manchester City. Angielski klub sprowadził zawodnika 11 lipca 2026 roku. Transfer zamknął się kwotą około 10 milionów funtów plus zmienne, a piłkarz podpisał kontrakt do 30 czerwca 2031 roku.

    To jednak nie zakończyło tematu. Barcelona dalej monitoruje rozwój zawodnika, którego wcześniej zaliczała do grona młodych talentów obserwowanych na angielskim rynku. Teraz klub będzie oceniał jego postępy już jako piłkarza związanego umową z jednym z najmocniejszych finansowo klubów Premier League.

    Kolejny etap kariery Mongi odbędzie się poza Manchesterem. W sezonie 2026/27 Manchester City wypożyczył go do Swansea City, aby regularnie grał w seniorskiej piłce. To właśnie ten okres ma być kluczowy dla dalszej oceny zawodnika przez Barcelonę.

    Monga trafił do City po sezonie 2025/26, w którym rozegrał 30 oficjalnych meczów w barwach Leicester City, strzelił jednego gola i zaliczył dwie asysty. Wcześniej zapisał się też w statystykach wieku. W Premier League zadebiutował mając 15 lat i 271 dni, a w Championship został najmłodszym strzelcem w historii rozgrywek po golu zdobytym w wieku 16 lat i 37 dni przeciwko Preston North End. Na razie nie ma informacji o formalnej ofercie ani rozmowach między klubami w sprawie transferu.

    Czytaj także

    Reklama