Wisła Kraków i transfery w zimowym oknie to temat, który ciekawi kibiców. Rąbka tajemnicy uchylił Jarosław Królewski. Właściciel zasugerował, że w styczniu klub może odpuścić wzmocnienia.
Wisła Kraków szuka, ale transfery w styczniu niepewne
Wisła Kraków i plotki transferowe to wątek, który ciekawi nie tylko fanów Białej Gwiazdy, ale każdego obserwatora polskiej piłki. Aktualnie pod Wawelem żyją tematem pozyskania piłkarza prosto z Hiszpanii. W kręgu zainteresowań znalazł się Rafa Tresaco z Cultural Leonesa. 25-latek strzelił niedawno gola w Pucharze Króla, który wyeliminował z turnieju drużynę z La Liga.
Jarosław Królewski, czyli właściciel Wisły znany jest z tego, że często udziela się w mediach społecznościowych. Pod jednym z postów odpowiedział na pytanie kibica dot. transferów. „Daleko jeszcze. Istnieje możliwość, całkiem spora, że nie będzie transferów w tym oknie” – ujawnił.
Wygląda na to, że temat Tresaco jest aktualny, ale droga do sfinalizowania transakcji wciąż daleka. Niewykluczone, że jeśli nie uda się pozyskać piłkarza w styczniu, to temat wróci latem. Warto dodać, że Wisła Kraków interesuje się hiszpańskim skrzydłowym od czerwca ubiegłego roku.
