AC Milan obrał konkretny kierunek na rynku transferowym – informuje La Gazzetta dello Sport. Rossoneri chcą wzmocnić defensywę głośnym nazwiskiem, ale Bayern Monachium nie zamierza ułatwiać negocjacji.
Kim Min-Jae może zamienić Bayern na Milan
Milan skupia się teraz na wzmocnieniu obrony. Liczbowo formacja defensywna wygląda na kompletną, ale władze klubu szukają piłkarza, który realnie podniesie jej jakość. Na liście życzeń znalazł się Kim Min-jae, obecnie zawodnik Bayernu Monachium, który nie może być zadowolony ze swojej roli w niemieckim klubie.
Były obrońca Napoli ma w tym sezonie ograniczoną liczbę minut, co budzi jego niepokój w kontekście zbliżających się mistrzostw świata. Kim jest filarem reprezentacji Korei Południowej i chciałby przystąpić do turnieju w optymalnej formie, a regularna gra ma dla niego kluczowe znaczenie. Stąd coraz częściej rozważa zmianę otoczenia jeszcze tej zimy.
Milan postrzega go jako idealne wzmocnienie. Zna realia Serie A, nie potrzebuje czasu na aklimatyzację i bez problemu odnajdzie się w ustawieniu z trzema obrońcami, które preferuje Massimiliano Allegri. Problemem pozostają jednak warunki finansowe. Wynagrodzenie Kima znacznie przekracza obecne możliwości Rossonerich, a Bayern niechętnie patrzy na wypożyczenie z opcją wykupu.
Monachijczycy twardo negocjują i nie chcą ponosić strat na zawodniku, za którego zapłacili w przeszłości 57 milionów euro. Dla Milanu to oznacza trudne rozmowy i konieczność znalezienia kompromisu, jeśli transfer ma dojść do skutku.
