Sergio Martinez błyskawicznie wszedł do pierwszego zespołu
Sergio Martinez bardzo krótko cieszy się statusem piłkarza Realu Madryt, a już może znaleźć się w kadrze na wtorkowy mecz Ligi Mistrzów z Interem Mediolan. Jak podał AS, pomocnik przeżył wyjątkowo intensywny pierwszy tydzień po letnim transferze z Racingu Santander.
Transfer był uzgodniony jeszcze przed końcem okna, ale Racing Santander oficjalnie potwierdził go dopiero w poniedziałek 31 sierpnia. Sam zawodnik opublikował później list pożegnalny do klubu, w którym się wychował. Real Madryt nie wydał formalnego komunikatu, ponieważ piłkarz został zarejestrowany w Castilli.
Już na starcie jego sytuacja wygląda jednak inaczej niż w przypadku typowego wzmocnienia rezerw. Martinez odbył dwa pierwsze treningi z pierwszą drużyną, a potem poleciał z zespołem do Sewilli na mecz z Realem Betis. Spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych.
Real Madryt ma braki przed meczem z Interem
Następnego dnia Martinez wrócił do gry w barwach Castilli w meczu z Juventud Torremolinos. Nie wyszedł w podstawowym składzie, ale rozegrał całą drugą połowę. Według opisu ze źródła zaprezentował się spokojnie mimo dużego obciążenia fizycznego i emocjonalnego.
Teraz łączony jest z kadrą na starcie z Interem. Real Madryt ma problemy kadrowe, bo zawieszeni są Eduardo Camavinga, Bernardo Silva i Arda Guler. Aurelien Tchouameni raczej nie będzie gotowy do gry od początku i może w ogóle nie znaleźć się w kadrze. To otwiera miejsce dla piłkarzy akademii, a Martinez może zaliczyć taki awans zaledwie osiem dni po dołączeniu do klubu.