Flick był pod wrażeniem gry Rodriego
Rodri Hernández po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie FC Barcelony i od razu zebrał bardzo dobre oceny. Według opisu źródłowego hiszpański pomocnik dał drużynie ustawienie, kierował grą i poprawiał jakość kolejnych akcji. Hansi Flick podkreślił po meczu, że jest zadowolony z obecności Rodriego w zespole i zwrócił uwagę na jego wpływ zarówno w grze z piłką, jak i bez niej.
Trener Barcelony mówił, że wszystko, co Rodri robi na boisku, ma sens. Dodał też, że pomocnik daje drużynie strukturę w ataku oraz poza posiadaniem piłki. Flick zaznaczył również, że Rodri jest nie tylko ważny na murawie, ale także w szatni, gdzie pełni rolę wyraźnego lidera.
Barcelona wygrała z Valencią 5:0, a po tym spotkaniu niemiecki szkoleniowiec bardzo wyraźnie wyróżnił właśnie Rodriego. Z jego słów wynika, że zawodnik bardzo szybko odnalazł się w metodach pracy Flicka i już teraz ma duże znaczenie dla funkcjonowania zespołu.
Choć Marc Bernal rozpoczął mecz na ławce, Flick również poświęcił mu sporo miejsca. Przypomniał, że młody pomocnik był w wyjściowym składzie w trzech pierwszych kolejkach i ocenił, że wykonuje bardzo dobrą pracę. Trener dodał, że obecna sytuacja może pomóc Bernalowi w rozwoju, jeśli odpowiednio wykorzysta tę szansę.
Marc Bernal także usłyszał ważny sygnał
Jak podała hiszpańska Cronica Global, w pomeczowych wypowiedziach Flicka nie padło nazwisko Frenkiego de Jonga. Według tego źródła trener jest obecnie szczególnie zadowolony z dwóch piłkarzy do gry na pozycji numer 4, czyli Rodriego i Bernala. De Jong pozostaje kontuzjowany, a termin jego powrotu nie jest znany.
W źródle zaznaczono też, że Holender może stracić miejsce w składzie, a nawet zostać wyprzedzony przez Bernala w rotacji. To na razie nieoficjalna ocena sytuacji, ale faktem jest, że po meczu z Valencią Flick najmocniej chwalił właśnie duet Rodri – Bernal.