Gabriel Jesus zna już ocenę swojej sytuacji. W FC Barcelona zapadła ważna decyzja, a trener nie zamierza rezygnować z planu wzmocnienia ataku.

    Gabriel Jesus nie przekonał sztabu

    Gabriel Jesus ma już wiedzieć, że jego pozycja w FC Barcelona zmieniła się szybciej, niż można było zakładać. Jak podaje „El Nacional”, Hansi Flick uznał, że Brazylijczyk może być przydatny jako alternatywa, ale nie widzi w nim napastnika, na którym można oprzeć atak w najtrudniejszych meczach.

    Reklama

    Według tych informacji trener oczekiwał od nowej dziewiątki większej obecności w polu karnym, lepszego wiązania stoperów i większej regularności w pressingu. Gabriel Jesus daje mobilność i doświadczenie, ale to ma nie wystarczać, jeśli Barcelona chce realnie walczyć o wszystkie trofea.

    To ma bezpośrednio wpływać na planowanie kadry. W klubie rozważano wariant, w którym sezon zostałby rozegrany z Raphinhą, Gabrielem Jesusem i bardziej ruchliwymi rozwiązaniami w ofensywie, jednak Flick ma uważać, że taki układ nie daje drużynie pełnego zabezpieczenia na pozycji środkowego napastnika.

    FC Barcelona nadal szuka nowej dziewiątki

    Obecnie nie ma mowy o odejściu Brazylijczyka, ale jego rola może zostać ograniczona do funkcji wartościowego zmiennika. Jeśli klub zdoła wygospodarować miejsce w budżecie płacowym i zimą pojawi się odpowiednia okazja transferowa, trener ma naciskać na sprowadzenie napastnika z najwyższej półki.

    Gabriel Jesus wciąż może poprawić swoją sytuację lepszą grą, golami i większym wpływem na wydarzenia w polu karnym. Na ten moment decyzja ma być jednak jasna: FC Barcelona będzie dalej obserwować rynek, bo Flick chce mieć w kadrze klasowego numer dziewięć.

    Czytaj także

    Reklama