Real Madryt chce pomocnika z Serie A
Real Madryt wydał już ponad 200 milionów euro na transfery, ściągając do zespołu kilka znanych gwiazd. Najwięcej zapłacili za nowego skrzydłowego, którym został Yan Diomande. Oprócz niego dołączyli jeszcze Marc Cucurella, Ibrahima Konate, Denzel Dumfries, Bernardo Silva oraz Carlos Espi.
Na jednej z konferencji prasowych Jose Mourinho otwarcie zakomunikował, że więcej wzmocnień w trwającym okienku nie będzie. Hiszpańskie media są zupełnie innego zdania. Według nich wciąż możliwe są kolejne transfery. Co więcej, na radarze pojawił się konkretny kandydat.
Mowa o Manu Kone, o którym donosi dziennik AS. Nie jest tajemnicą, że Real Madryt szukał, a może nadal szuka środkowego pomocnika. Drużynę miał wzmocnić Rodri, który ostatecznie wybrał FC Barcelonę.
Istnieje więc duża szansa, że AS nie mija się z prawdą, a w sprawie Kone rzeczywiście jest coś na rzeczy. Ponadto cały czas niepewna jest przyszłość Eduardo Camavingi, którego Francuz miałby zastąpić.
Kone jest związany z AS Romą od lata 2024 roku. W tym czasie rozegrał 83 mecze, w których strzelił 4 gole i zanotował 6 asyst. Jest wyceniany na 50 milionów euro.