Widzew Łódź w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy przeszedł poważne zmiany kadrowe. Sebastian Kerk w rozmowie z serwisem mecze24.pl przyznał, że jego zdaniem łódzki klub popełnił błąd, rozstając się z nim.

    Sebastian Kerk uważa, że Widzew popełnił błąd

    Sebastian Kerk przez praktycznie całą karierę był związany z niemieckimi klubami. Do Polski trafił latem 2023 roku, gdy Widzew Łódź wyciągnął go z drugoligowego Hannoweru 96. Choć w sezonie 2024/2025 przez większość czasu był podstawowym zawodnikiem pierwszego składu, pod koniec rozgrywek usiadł na ławce rezerwowych. Okazuje się, że było to związane z klauzulą w umowie, która automatycznie przy odpowiedniej liczbie minut przedłużała kontrakt.

    Reklama

    Kerk w rozmowie z serwisem mecze24.pl przyznał, że do przedłużenia umowy zabrakło mu kilkunastu minut. Jest przekonany, że Widzew popełnił błąd, pozwalając mu odejść. Dowodzi tego fakt, że większość osób, która była za to odpowiedzialna, dziś nie pracuje już w klubie.

    Do przedłużenia kontraktu brakowało mi zaledwie kilkunastu minut spędzonych na boisku, ale osoby, które wtedy podejmowały decyzje, miały inna koncepcję na budowę drużyny i ja nie znajdowałem się w ich planach. Nie wiem, czy była to właściwa wizja, bo myślę, że większości tych osób już w klubie nie ma – zaczął Sebastian Kerk.

    Z perspektywy czasu wydaje mi się, że rozstanie ze mną nie było najlepszą decyzją. Tak, miałem w kontrakcie zapis dotyczącą automatycznego przedłużenia umowy po rozegraniu określonej liczby minut. Brakowało mi zaledwie 10 minut. Przez tę sytuację ostatnie osiem-dziewięć meczów sezonu zaczynałem na ławce rezerwowych – kontynuuje.

    Mimo że miałem obowiązujący kontrakt, klub chciał ponownie negocjować jego warunki. Kiedy czuję, że nie mam pełnego wsparcia ze strony ludzi wokół mnie albo, że nie jestem traktowany w taki sposób, w jaki sam traktuję innych, trudno jest mi czuć się komfortowo – mówi były piłkarz Widzewa w rozmowie z mecze24.pl.

    Kerk spędził w Widzewie dwa sezony. Łącznie zagrał w 39 meczach. Potem przez chwilę był piłkarzem Arki Gdynia, a obecnie jest związany z innym ekstraklasowiczem – Zagłębiem Lubin.

    Czytaj także

    Reklama