Bartłomiej Drągowski ma za sobą głośny powrót do Ekstraklasy i niewykluczone, że nie będzie jedynym reprezentantem Polski w szeregach Widzewa Łódź. Bramkarz łódzkiego klubu na kanale Meczyki.pl w wymijający sposób odniósł się do pytania o możliwy transfer swojego kadrowego kolegi.
Drągowski tajemniczo o kolejnym reprezentancie w Widzewie
Zimą Bartłomiej Drągowski zdecydował się zakończyć zagraniczną przygodę i po niemal dekadzie wrócił do Polski. Po problemach z regularną grą w Panathinaikosie golkiper postawił na Widzew Łódź, który miał zapłacić za niego około miliona euro. Transfer od razu wzbudził duże zainteresowanie, a sam zawodnik ma być jednym z filarów zespołu w walce o spokojne utrzymanie w Ekstraklasie.
Podczas programu na kanale Meczyki.pl Drągowski został zapytany wprost, czy namawia Przemysława Wiśniewskiego na transfer do Łodzi. Odpowiedź była krótka, ale znacząca.
– Pomidor – rzucił bramkarz, uśmiechając się do kamery.
Taka reakcja tylko podsyciła spekulacje. Choć Drągowski nie potwierdził żadnych rozmów, nie zaprzeczył im wprost, co zostało odebrane jako sygnał, że temat mógł się pojawić w kuluarach.
Ewentualny transfer Wiśniewskiego byłby jednak bardzo trudny do zrealizowania. Obrońca notuje solidny sezon we Włoszech, regularnie występuje w klubie i zbiera kolejne powołania do reprezentacji Polski. Wcześniej pojawiały się informacje o zainteresowaniu ze strony klubów z czołówki ligi tureckiej oraz Jagiellonii Białystok.
