Wisła Kraków interesuje się kolejnym piłkarzem z Hiszpanii. Po ogłoszeniu Jordiego Sancheza skupili się na Rafie Tresaco. Goal.pl informuje, że transfer stanął pod znakiem zapytania z powodu obaw o spadek.
Tresaco nie dla Wisły Kraków? Hiszpanie robią problemy
Wisła Kraków zachowała to w tajemnicy i zrobiła kibicom ogromną niespodziankę. Podczas sparingowego meczu w Turcji w mediach pojawiła się informacja, że Jordi Sanchez został nowym piłkarzem Białej Gwiazdy. Wcześniej nikt nie łączył zawodnika z klubem, więc można się tylko domyślać, jak mocno byli zdziwieni fani.
Tym bardziej że wcześniej Jarosław Królewski zapowiadał, że w styczniu może nie być ani jednego transferu. Okazuje się jednak, że Wisła prężnie działa na rynku, a negocjacje z drugim piłkarzem są w kluczowej fazie.
Nie jest tajemnicą, że Rafa Tresaco jest na celowniku krakowskiego zespołu. Skrzydłowy drugoligowego Cultural Leonesa w grudniu wyrzucił z Pucharu Króla przedstawiciela La Liga – Levante.
Z informacji Goal.pl wynika, że Tresaco bardzo chciałby przenieść się do Wisły Kraków. Problem jednak w tym, że transfer blokuje hiszpański klub. Cultural Leonesa obawia się spadku, więc nie chcą puścić 25-latka. Na ten moment na zapleczu La Liga zajmują 15. miejsce, a ich przewaga nad strefą spadkową to 2 punkty.
