„To ty nie wiedziałeś?” Mocne słowa Borka w stronę Papszuna
Legia Warszawa zremisowała 1:1 z GKS Katowice i nadal tkwi w strefie spadkowej Ekstraklasy. Po 21 kolejkach stołeczny klub zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, a Marek Papszun wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w nowej roli.
Po meczu szkoleniowiec miał pretensje do Steve’a Kapuadiego. Stoper nie zaliczył udanego występu, a trener otwarcie mówił o swoim niezadowoleniu. To wywołało reakcję w programie „Moc Futbolu”.
Mateusz Borek nie rozumie decyzji o wystawieniu zawodnika w wyjściowym składzie. – To ty nie wiedziałeś, w jakiej formie jest Kapuadi na treningach? Pojechał na Puchar Narodów Afryki, nie powąchał placu. Potrenował z drużyną, był zajęty transferem. Ktoś go wystawił, on sam tego nie zrobił – mówił.
Dziennikarz zwrócił uwagę, że trener powinien mieć pełną świadomość dyspozycji zawodnika. – Trener widział, że Kapuadi nie ma do końca poukładanej głowy, nie myśli o meczu. Znowu działa syndrom: postawię na doświadczonego, nawet jak nie jest w formie – ocenił.
Borek apelował też o odwagę w stawianiu na młodszych piłkarzy, przywołując przykłady z przeszłości. Jego zdaniem w obecnej sytuacji Legii nie ma już miejsca na zachowawcze decyzje.
Kryzys przy Łazienkowskiej jest faktem. Każdy kolejny mecz bez zwycięstwa zwiększa presję na sztab i zawodników. Jeśli wyniki szybko się nie poprawią, dyskusja wokół Papszuna będzie tylko nabierać tempa.

