Liverpool ma według nieoficjalnych doniesień przygotowywać się do dużych zmian w defensywie w 2027 roku. Na liście obserwowanych zawodników znajduje się Jarrad Branthwaite, a temat powrotu Trenta Alexander-Arnolda ma nie być aktualny.

    Liverpool ma obserwować kandydatów do przebudowy defensywy

    Według TEAMtalk Liverpool planuje w 2027 roku poważniejsze ruchy w linii obrony. Z przekazanych informacji wynika, że klub może szukać dwóch nowych defensorów, bo wygasa kontrakt Virgila van Dijka, a latem ma dobiec końca wypożyczenie Ronalda Araujo.

    Reklama

    W tym kontekście wśród piłkarzy łączonych z Liverpoolem pojawił się Jarrad Branthwaite z Evertonu. To jednak na razie nieoficjalne zainteresowanie. Angielski stoper wzbudza uwagę także innych klubów, a Everton zachowuje spokój, ponieważ zawodnik ma umowę ważną do 2031 roku.

    Czytaj także

    W doniesieniach padła też kwota, która miałaby być potrzebna do rozpoczęcia rozmów o transferze. Chodzi o około 80 milionów funtów, co pokazuje, że ewentualna operacja byłaby bardzo kosztowna.

    Powrót Alexandra-Arnolda nie jest obecnie realnym scenariuszem

    Osobnym wątkiem pozostaje sytuacja Trenta Alexandra-Arnolda. Mimo wcześniejszych spekulacji o możliwym ponownym związaniu się z Liverpoolem, w tym przypadku obie strony mają być zgodne: powrót nie jest teraz planowany.

    Z przedstawionych informacji wynika, że prawy obrońca nie zamierza opuszczać Realu Madryt i chce walczyć o miejsce w zespole prowadzonym przez Jose Mourinho. Dodatkowo zaznaczono, że piłkarz pozostaje w planach hiszpańskiego klubu, a jego kontrakt obowiązuje do 2031 roku.

    W materiale wspomniano również o Luce Vuskoviciu z Brighton. Chorwacki środkowy obrońca ma znajdować się na radarze Liverpoolu, ale jego obecny klub nie ma zamiaru łatwo zgodzić się na odejście zawodnika i oczekiwałby bardzo wysokiej oferty.

    Reklama