Czas na finał! Zapowiedź, składy, typy (30.03.2022)

Po dwóch tygodniach eliminacji w strefie Oceanii przyszedł w końcu czas na finał. W nim zmierzą się dwie najlepsze od lat reprezentacje na kontynencie – Nowa Zelandia i Wyspy Salomona. Pojedynek dwóch najskuteczniejszych zawodników eliminacji. Z jednej strony najlepszy piłkarz na Oceanii, spełniony piłkarz i wzór do naśladowania Chris Wood. Z drugiej młoda gwiazda, przed którą kariera stoi otworem, po której wiele się spodziewają nie tylko Wyspy Salomona, 19-letni Raphael Lea’i. Obaj napastnicy mają po cztery trafienia na koncie. Zanim jednak o finale, to najpierw podsumuję spotkania półfinałowe.

Wyspy Salomona 3:2 Papua Nowa Gwinea

Bardzo wyrównane spotkanie, sporo goli, ofensywna piłka. Tak w skrócie można podsumować ten mecz. Papuasi w półfinale byli nie lada sensacją, w grupie wyeliminowali Fidżi oraz Nową Kaledonię, jednak tak jak pisałem na początku, bardzo solidna i doświadczona kadra, która mogła zostać czarnym koniem eliminacji i tak też się stało. Sensacją pachniało już od początku spotkania, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę zdobył kapitan PNG Alwin Komolong. Po tej bramce Wyspy Salomona przejęły inicjatywę i już po dziesięciu minutach Alwin Hou zdołał wyrównać. W 43’ mogli wyjść na prowadzenie, jednak karnego zmarnował ich kapitan Micah Lea’alafa. Po przerwie nadal mogliśmy oglądać przewagę Wysp Salomona, które zdołały zdobyć jeszcze dwie bramki. Najpierw swoje drugie trafienie w tym spotkaniu dołożył Alwin Hou, a chwilę później indywidualną akcją popisał się Raphael Lea’i. Po tym trafieniu Wyspy Salomona cofnęły się do defensywy co wykorzystali Papuasi strzelając bramkę kontaktową. Niestety trafienie Ati Kepo było ostatnim w tym spotkaniu i to Wyspy Salomona mogły świętować po raz trzeci z rzędu awans do finału eliminacji.

Nowa Zelandia 1:0 Tahiti

Po zmiażdżeniu Nowej Kaledonii aż 7:1 spodziewano się, że i w tym spotkaniu będzie podobnie. Reprezentacja Tahiti stanęła bardzo defensywnie szczelnie broniąc dostępu do własnej bramki. All Whites niemal przez 90’ bez przerwy atakowało na bramkę Polinezyjczyków, jednak piłka nie mogła znaleźć drogi do siatki. Udało się to dopiero Liberato Cacace w 71’, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym. Tahiti próbowało swoich okazji podczas stałych fragmentów gry, jednak nie dało to żadnego rezultatu. Mimo wszystko należy ich pochwalić za zaangażowanie i walkę do końca, mimo iż od początku byli na przegranej pozycji.



Wielki finał! Nowa Zelandia kontra Wyspy Salomona

Dwie reprezentacje, które od początku były wskazywane jako główni kandydaci do finału spełniły pokładane w nich oczekiwania. Nowa Zelandia będzie zdecydowanym faworytem tego spotkania i nikt nie ma co do tego wątpliwości. Pamiętamy jednak sytuację podczas Pucharu Narodów Oceanii, kiedy to All Whites sensacyjnie przegrało w półfinale z Nową Kaledonią. Wyspy Salomona na pewno wierzą w to, że mogą sprawić sensację i zrobią wszystko, aby tego dokonać. Jeżeli nie popełnią jakiegoś głupiego błędu w obronie (co już się zdarzało podczas tych eliminacji) to Nowej Zelandii zwycięstwo nie przyjdzie tak łatwo. Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Zwycięzca finału awansuje do baraży interkontynentalnych, w których na 99% zmierzy się z Kostaryką.

Przewidywane składy:

Nowa Zelandia:

Marinovic – Reid, Pijnaker, Tuiloma, Cacace – Bell, Garbett, Kirwan – Just, Wood, McCowatt

Wyspy Salomona:

Mango – Tahunipue, Wae Alick, Kalu, Aengari – Komasi, Lea’i, Hou, Lea’alafa, Kaua – Nawo

Typy:

Na STS jest możliwość obstawienia jedynie zwycięzcy do 90’ lub kto awansuje. Dlatego mój jedyny typ to wygrana Nowej Zelandii – 1.15, ale jeśli ktoś chce za drobne to X – 7.50 również jest realny.