Dušan Tadić – magik, który odmówił Realowi Madryt

Bohaterem niniejszego artykułu będzie jeden z filarów Ajaxu Amsterdam i reprezentacji Serbii. Magik futbolu,„The Denigrator” – jak go nazywają. Przed państwem Dušan Tadić.


Młodość Dušana Tadicia

Dušan Tadić urodził się 20 listopada 1988 roku w Backiej Topoli w Jugosławii, jako syn Petara i Marii Tadić. Od dziecka interesował się futbolem, jego idolem był Thierry Henry, przez to również stał się kibicom Arsenalu. Dušan często grywał z kolegami na podwórku, już wtedy cechowała go nieustępliwość i oddanie piłce. Gra w piłkę była dla niego oderwaniem od rzeczywistości i codziennych obowiązków, których z racji tego, że rodzice trudnili się rolnictwem, nie brakowało.

Po występach na lokalnych boiskach Serbem zainteresował się klub z jego rodzinnej miejscowości – AiK Backa Topola i to właśnie tam Tadić zdobywał pierwsze szlify w profesjonalnym futbolu. W klubie był wyróżniającą się postacią, już wtedy dostrzeżono jego niebywałą boiskową inteligencję i doskonały przegląd pola. Wpadł w oko wówczas jednemu z najlepszych klubów w Serbii – FK Vojvodina Novi Sad. Dołączył do Vojvodiny w 2005 roku. W drużynie z Nowego Sadu prezentował się doskonale. Dobrze prezentował się w starciach z takimi drużynami jak Atletico Madryt czy Austria Wiedeń. Łącznie dla „Starej Damy” jak nazywana jest Vojvodina, rozegrał 96 meczów, strzelił 27 goli i zanotował 17 asyst.



Dušan Tadić w barwach FK Vovodina

Na peryferiach wielkiego futbolu

Doskonała postawa Serba wzbudziła zainteresowanie zachodnich klubów. FK Vojvodina Novi Sad przyjęła ofertę FC Groningen, opiewającą na 1,1 mln euro i w 2010 roku Tadić przeniósł się do Holandii, co wydawało się dość rozsądnym wyborem. Dla drużyny z Groningen zadebiutował 8 sierpnia 2010 roku w starciu z Ajaxem Amsterdam. Na Euroborg spędził dwa lata, jego bilans to 76 występów, 14 goli i 32 asysty. Ciekawostką jest to, że w debiutanckim sezonie 2010/2011 w Eredivisie został królem asyst.

Kolejnym klubem w karierze „Denigratora” było FC Twente. „De Tukkers” sprowadzili Dušana w 2012 roku za 5,5 mln euro, a jego trasnfer okazał się strzałem w dziesiątkę. Wkład w grę nowego klubu był nieoceniony, zespół zajął wysokie miejsca na koniec sezonu 2012/2013 – 6 miejsce, by już w kolejnym stanąć na trzecim stopniu podium. Bilans Tadicia na De Grolsch Veste to 85 rozegranych meczów 32 strzelone bramki i, uwaga – 36 ostatnich podań. Transfer do lepszej ligi oraz zespołu wydawał się kwestią czasu.

Dušan Tadić w najlepszej lidze świata

8 lipca 2014 roku za 14 mln euro, Tadić został „Świętym”. Zadebiutował 17 sierpnia w przegranym 2:1 meczu z Liverpoolem, Serb rozegrał 74 minuty oraz zanotował asystę przy golu Nathaniela Clyne. Na pierwszego gola przyszło mu poczekać do 23 września, wtedy to Southampton mierzyło się z Arsenalem w Pucharze Ligi, mimo iż był fanem ekipy z Londynu, bez wahania wykonał karnego na 2:1, czym przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny. Dušan w każdym meczu dawał, z siebie wszystko – harował, jak wół, przez co szybko został ulubieńcem kibiców, zanotował także rekord dla „Świętych” – 4 asysty w jednym meczu. W ostatnim roku swojego kontraktu zapewnił swojemu zespołowi utrzymanie w lidze. Jego bilans w Southampton to 162 mecze, 24 gole oraz 35 asyst.

Powrót na stare śmieci

Po udanych występach na mundialu pojawiły się liczne oferty dla Tadicia, dlatego ofertę z Ajaxu opinia publiczna potraktowała jako żart. Żarty stały się jednak faktem 3 lipca 2018 roku, kiedy to serbski napastnik podpisał umowę z Ajaxem Amsterdam. Od czasu gry w Amsterdamie wyrósł na prawdziwą legendę tego klubu. Jest dosłownie uwielbiany, a jak sam wielokrotnie podkreślał – „Ajax jest moim klubem marzeń” czym odcinał wszelkie spekulacje. Tadić dla zespołu był, tym czego od wielu lat mu brakowało. Nowy lider posiadał wszystko: umiejętności, charyzmę i doświadczenie. Sezon 18/19 był dla Godenzonen niesamowity, wygrali ligę, krajowy puchar, a także dotarli do półfinału Ligi Mistrzów, pokonując takie tuzy światowego futbolu jak Real Madryt czy Juventus Turyn. To właśnie ten pierwszy klub chciał sprowadzić Serba, który kategorycznie odmówił, czym zdobył jeszcze większe uznanie i szacunek kibiców.

Kolejne sezony były mniej udane ze względu na politykę transferową klubu, mimo to wygrywali ligę w kolejnych sezonach, a  Dušan Tadić został kapitanem zespołu. Obecnie Ajax znów przypomina ten sprzed kilku lat, wywalczył, awans do fazy pucharowej LM gdzie w świetnym stylu pokonał m.in. Borussię Dortmund, czy Besiktas. Bilans występów kapitana „De Joden” to 166 meczów, 82 gole i 81 asyst. Prawdziwy „Godenzon”! Obecnie Tadić przedłużył kontrakt z Ajaxem do 30 czerwca 2024 roku, a po jego zakończeniu kontraktu ma pracować jako jeden z trenerów. Legenda z krwi i kości!

Tadić przedłużający umowę z Ajaxem Amsterdam

Dušan Tadić jako filar reprezentacji Serbii

Serbski napastnik pierwsze powołanie do reprezentacji Serbii otrzymał w 2008 roku w wieku 19 lat. Ciekawostką jest, że ze względu na pochodzenie rodziców mógł grać również dla Węgier. Wystąpił z drużyną Orłów na mundialu w 2018 roku, jednak jego zespół nie wyszedł z grupy. W 2016 roku został przez serbskich kibiców wybrany piłkarzem roku. Jego bilans to 18 goli oraz 29 asyst w 82 meczach. Obecnie kadra Serbii po pokonaniu Portugalii w szalonym meczu, zapewniła sobie awans na mundial w Katarze. Kto wie, może sprawią niespodziankę? Na pewno ich na to stać.

Tadić w barwach reprezentacji Serbii