Frederiksen ostrzegł Legię po meczu z Sunderlandem
Lech Poznań zremisował u siebie z Sunderlandem 1:1 i zdobył pierwszy punkt w fazie ligowej Ligi Europy. Wcześniej przegrał po 0:4 z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen. W czwartek wynik uratował Leo Bengtsson, który wyrównał w 70. minucie.
Frederiksen podczas pomeczowej konferencji mówił o korzyściach z rywalizacji z silniejszymi przeciwnikami. Jego wypowiedź przytoczył serwis Gol24. Duńczyk połączył doświadczenia z europejskich boisk z wysokimi zwycięstwami w Ekstraklasie.
– Stajemy się silniejsi z każdym wymagającym meczem, szczególnie jeśli rywal jest na tak wysokim poziomie, jak dzisiejszy. Ten progres widać i przekłada się to na mecze Ekstraklasy. Tempo gry i intensywność udaje nam się przenosić na ligę. Stąd też wynikają wysokie wyniki w lidze po ostatnich meczach w Lidze Europy. Biorąc pod uwagę niedzielny mecz, to Legia może szykować się na poważne tarapaty – zapowiedział szkoleniowiec.
Czytaj także
Lech przed Legią, ale warszawianie bez porażki
W ostatnim ligowym występie Kolejorz rozbił Koronę Kielce 6:1. Po dziesięciu spotkaniach ma osiem zwycięstw, remis i porażkę oraz 25 punktów. Legia zgromadziła o dwa mniej, ale pozostaje niepokonana. W jedenastu meczach sześć razy wygrała i pięć razy zremisowała.
Spotkanie Legii z Lechem odbędzie się w niedzielę 25 października przy Łazienkowskiej. Początek meczu 12. kolejki Ekstraklasy zaplanowano na godzinę 17:30.