Pora na wielki finał

To już dziś! Zwieńczenie Euro 2020. Mecz, który odbywa się raz na cztery lata. Wszyscy mamy nadzieję, że to będzie otwarte spotkanie, w którym zobaczymy dużo bramek i widowiskową grę Włochów i Anglików. Pierwszy gwizdek o godzinie 21:00.

REKLAMA

Kontrowersje wokół Synów Albionu

Chyba każdy kibic piłki nożnej, oprócz Anglików czuł rozgoryczenie po półfinale z Danią. Tego dnia nie było na świecie bardziej znienawidzonej osoby niż Raheem Sterling, który swoim „padolino”, zakończył marzenia podopiecznych Kaspera Hjulmanda o finale. Wszystkich bardzo zdziwił fakt, że sędziowie zajmujący się VARem nie podpowiedzieli arbitrowi głównemu, żeby sam ocenił sytuację na powtórce. Tym sposobem Makkelie przyznał niesłuszną jedenastkę. Do piłki podszedł Harry Kane, przy pierwszej próbie spudłował, ale przy dobitce nie pomylił i piłka wylądowała w siatce. Osobiście czuję wielki żal, przede wszystkim do sędziów. Duńczycy swoją walecznością zasłużyli na dużo więcej, niż takie niegodziwe wyrzucenie z turnieju.

REKLAMA

Kolejnym aspektem, który wywołuję kontrowersje wokół Anglików jest fakt, że pięć z sześciu meczy rozegranych przez nich na Euro 2020, odbyło się na londyńskim Wembley. Podopieczni Southgate’a musieli udać się w tylko jedną podróż i to niedaleką, mianowicie do Rzymu na mecz z Ukrainą. Co mają na to powiedzieć drużyny, które musiały przebywać tysiące kilometrów na mecze? Weźmy pod lupę taką Danię. Ta reprezentacja rozegrała ćwierćfinał w Baku, a już cztery dni później półfinał w Londynie. Oczywisty jest fakt, że tak długie podróże wpływają na zmęczenie piłkarzy i dodatkowo sprawiają, że drużyna ma mniej czasu na przygotowanie się do meczu. Natomiast Anglicy mieli więcej odpoczynku i możliwości, żeby przygotować się do spotkań. To trochę wygląda jakby terminarz był ułożony tak, żeby Synowie Albionu byli jak najbardziej wypoczęcie i zaszli w tym turnieju jak najdalej, co też im się udało.

Potencjalny przebieg meczu

Myślę, że to Włosi będą chcieli narzucić swój styl Anglikom i zdominować ich od początku spotkania. Mancini na pewno nie popełni tego samego błędu, który przydarzył mu się w meczu z Hiszpanią i nie pozwoli na zdominowane środka pola. Widać było jakie Włosi mają problemy, kiedy poza grą jest Veratti i Jorginho. Squadra Azzurra męczą się wtedy niemiłosiernie i ciężko przychodzi im kreowanie sytuacji bramkowych. Myślę, że Roberto Mancini zastosuję podobny manewr jak w meczu z Hiszpanią i da Lorenzo Insignie więcej zadań w środku pola, tak żeby Włosi cały czas mieli przewagę w tamtej strefie, gdyż to jest kluczowy element w ich taktyce.

Wydaje mi się, że Anglicy przybiorą postawę defensywną. Oddadzą pole gry Włochom i będę wyczekiwali swojej szansy z kontrataków. Kolejną opcją, którą podopieczni Southgate’a wykorzystają jest szybkość Sterlinga. Możemy spodziewać się wielu piłek zagrywanych do skrzydłowego Manchesteru City, a ten będzie zabierał się z nimi i ścigał z obrońcami Squadra Azzurra. Jak wiadomo jego szybkość jest naprawdę imponująca, dlatego gra ofensywna Anglików będzie się na nim opierała.

Historia spotkań bezpośrednich

Obie reprezentacje dotychczas zmierzyły się ze sobą trzynaście razy. Siedem razy wygrali Włosi, dwa razy Anglicy i padły cztery remisy. Najbardziej emocjonujące z tych pojedynków miały miejsce w 1997 roku, kiedy to Synowie Albionu i Squadra Azzurra walczyli o pierwsze miejsce w grupie, podczas kwalifikacji do Mistrzostw Świata. Wtedy Włosi wygrali pierwszy mecz 1:0, drugi bezpośredni pojedynek zremisowali 0:0, ale i tak zajęli drugie miejsce w grupie i musieli grać w barażach.

Przewidywane składy

Włochy:

Donnarumma – Di Lorezno, Bonucci, Chiellini, Emerson – Barella, Jorginho, Veratti – Chiesa, Immobile, Insignie

Anglia:

Pickford – Walker, Stones, Maguire, Shaw – Phillips, Rice – Saka, Mount, Sterling – Kane

Autor: Jakub Kordek