AC Milan – Atletico Madryt [ZAPOWIEDŹ]

Po siedmiu latach Liga Mistrzów wraca na San Siro i przybiera czerwono-czarne barwy. Milan podejmuje Atletico w drugiej kolejce fazy grupowej. Rozdrażnieni Rossoneri będą chcieli pokazać, że stać ich na rywalizację z najlepszymi, jak równy z równym po porażce z Liverpoolem. Czy uda im się pokonać Atletico, które prezentuje się słabo w tym sezonie? Odpowiedź poznamy już dziś, pierwszy gwizdek o 21:00.

REKLAMA

Dobra forma Rossonerich

Od startu rozgrywek we Włoszech drużyna Milanu prezentuję się naprawdę dobrze. Nie zaznali porażki w Serie A, odnieśli pięć zwycięstw i raz podzielili się punktami z Juventusem. Na szczególną uwagę zasługuje gra defensywna podopiecznych Stefano Pioliego. Tylko trzy stracone bramki w sześciu meczach, to wynik naprawdę imponujący. Duet, który zazwyczaj desygnuje do gry trener mediolańczyków (Tomori i Kjaer) jest w wysokiej formie. Zwłaszcza wykupiony po półrocznym wypożyczeniu Fikayo Tomori. Anglik imponuje spokojem w odbiorze, czystą grą i do tego kasuje akcje rywali zanim te zaczynają być groźne. O metamorfozie Kjaera, po przyjściu do Milanu zostało już powiedziane wszystko. Stał się liderem zarówno w klubie, jak i swojej reprezentacji. W ofensywie Rossonerich w tym sezonie brylują Brahim Diaz i Ante Rebic. Hiszpan przed sezonem zmienił numer na koszulce na dziesiątkę i pokazuje, że to był trafny wybór. Diaz nie boi się brać odpowiedzialności na siebie, potrafi przedryblować kilku rywali, zagrać bardzo dobrą piłkę w pole karne, a do tego strzela ważne bramki. Dzięki jego wysokiej dyspozycji Stefano Pioli nie rozpacza nad stratą Hakana Calhanoglu, tylko może patrzeć w przyszłość z uśmiechem na twarzy. Kolejnym wyróżniającym się piłkarzem w talii trenera ekipy z Mediolanu jest Ante Rebic. Może sposób gry Chorwata nie jest bardzo efektowny, ale za to efektywny. Skrzydłowy Rossnerich napędza grę ofensywną swojego zespołu i do tego dokłada liczby. Gol z Juventusem na wagę remisu, trafienie z Liverpoolem, które dało wyrównanie, plus do tego dwie asysty w wygranym meczu z Lazio. To w tych dwóch ofensywnych piłkarzach Diego Simeone musi upatrywać największego zagrożenia dla swojej drużyny. Stefano Pioli nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Ibrahimovicia, do tego z powodu urazów nie wystąpią też: Florenzi, Krunic i Messias.

REKLAMA

Po wygraniu ligi osiedli na laurach

W ostatnim czasie drużyna Atletico nie zachwyca swoją formą. Porażka z Alaves w ostatniej kolejce La Liga nie napawa optymizmem przed spotkaniem z rozpędzonym Milanem. Od początku sezonu podopieczni Simeone nie prezentują się najlepiej. Jak wygrywają to tylko różnicą jednej bramki, a do tego stracili to z czego słynęli, żelazną defensywę. W siedmiu kolejkach ligowych stracili aż sześć goli i to z drużynami niżej notowanymi takimi, jak Celta Vigo, Espanyol, Getafe, czy Alaves. Ciężko doszukiwać się pozytywnych aspektów w grze Atletico, od początku sezonu widać, że są daleko od optymalnej formy, a minął już nieco ponad miesiąc od startu rozgrywek ligowych. Drużyna z Madrytu nie mierzyła się do tej pory z rywalami z najwyższej półki, oprócz Villarealu, z którym zremisowali dwa do dwóch i to w bardzo szczęśliwych okolicznościach (po samobójczej bramce w dziewięćdziesiątej piątej minucie meczu), więc ciężko rokować, jak spiszą się na tle drużyny z topu. Zwycięstwa ligowe zawdzięczają przebłyskom między innymi: Lusia Suareza, czy Angela Correi. Podopieczni Simeone nie spisali się też w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, tylko remisując z Porto zero do zera, po bezbarwnym meczu. Ciężko wytypować faworyta w tym pojedynku, jednak patrząc na aktualną dyspozycję obu drużyn to Milan powinien zgarnąć komplet punktów. Na korzyść podopiecznych Simeone przemawia większe doświadczenie w rozgrywkach międzynarodowych. Lista niedostępnych na to spotkanie po stronie Atleti jest bardzo krótka, nie zagra tylko Stefan Savić.

Bezpośrednie pojedynki

Ostatni mecz o stawkę obu drużyn miał miejsce w sezonie 13/14. Ateltico mierzyło się wtedy z Milanem w 1/8 Ligi Mistrzów. Dwumecz zakończył się wynikiem 5:1 na korzyść drużyny ze stolicy Hiszpanii. Pierwsze spotkanie, to domowe zwycięstwo drużyny z Madrytu 1:0. Natomiast rewanż zakończył się pogromem 4:1. Jedynego gola dla Milanu strzelił wtedy Kaka, a w ataku grał Mario Balotelli. To świadczy o tym, jak wiele czasu minęło od kiedy Rossoneri ostatni raz grali w Lidze Mistrzów.

Przewidywane składy

AC Milan

Maignan – Calabria, Kjaer, Tomori, Hernandez – Tonali, Kessie – Saelemaekers, Diaz, Rebic – Giroud

Atletico Madryt

Oblak – Lodi, Gimenez, Felipe, Tripper – Kondogbia, Llorenete – Carrasco, Griezmann, Correa – Suarez

Autor: Jakub Kordek