Alexander Isak celem FC Barcelony do wzmocnienia ataku

Zarząd FC Barcelony nie wierzy już chyba w pozyskanie z Borussi Dortmund Erlinga Haalanda. SPORT poinformował, że „Blaugrana” rozpatruje obecnego piłkarza Realu Sociedad jako alternatywę dla Norwega. Alexander Isak to jeden z ciekawszych napastników w lidze hiszpańskiej i warto przyjrzeć się mu nieco bliżej. Prześledźmy więc wszystkie sezony tego zawodnika w Hiszpanii.

REKLAMA

Pierwszy sezon w Realu Sociedad – piłka kombinacyjna

Duże znaczenie temu ile strzela napastnik, często trzeba przypisać drużynie i trenerowi. Po pierwsze dla napastnika ważne jest, żeby mieć na boisku odpowiednich partnerów, którzy dobrze dograją mu piłkę i wypracują sytuację tym samym, aby on mógł strzelić. Po drugie trener, który prowadzi zespół, powinien mieć ofensywny styl, który buduje i daje wiatr w skrzydła atakującemu. W swoim 1 sezonie w Realu Sociedad Alexander Isak to wszystko miał, jednak jego początki nie były łatwe, gdyż z początku trener Imanol Alguacil wolał stawiać na Williana Jose niż na młodego Szweda.

Pokora i praca oraz rotacja zaczynały budować Alexandra Isaka, dużą rolę wówczas w ekipie Realu Sociedad miał Martin Ødegaard, który do spółki ze zdolną pomocą ekipy z kraju Basków stworzył idealny system gry kombinacyjnej, dołączając niesamowitą umiejętność dogrywania podań rozrywających obronę i otwierających drogę do bramki. I tak dzięki Norwegowi punktowali Isak, Willian Jose oraz Mikel Oyarzabal. Prawdziwy koncert i pokaz umiejętności jednak reprezentant Szwecji zaprezentował w Pucharze Króla, zdobywając 7 goli w 8 spotkaniach. Z tamtej edycji najbardziej zapada w pamięć prawdziwy masterclass Isaka w spotkaniu z Realem Madryt na Santiago Bernabeu gdzie, zdobył 2 bramki i miał udział we wyrzuceniu Los Blancos z rozgrywek Pucharu Króla.

REKLAMA

Świetnie występy zaczęły też pokazywać jak wiele zalet ma wówczas 20-latek. Alexander Isak imponuje na pewno wzrostem, ale mimo to nie wygląda na silnego piłkarza, ma dość chuderlawą sylwetkę. Mimo to Szwed jest bardzo silny i szybki, szczególnie imponują jego technika oraz koordynację ruchowe. 1,92 m wzrostu nie czyni go „drewnianym” ma on niesamowity drybling i zdolność krótkiego prowadzenia piłki przy nodze. Jak to można wszystko podsumować ? Alexander Isak idealnie pasuje do gry w LaLiga.

Kolejny sezon, głowa lekko w chmurach i pewny pierwszy skład

Sezon 2020/21 przyniósł nowe wyzwania ekipie Realu Sociedad. Klub dostał się do rozgrywek Ligi Europy rzutem na taśmę, lecz stracił bardzo ważne ogniwo w środku pola. Martin Ødegaard opuścił klub i powrócił z wypożyczenia do Realu Madryt, jego miejsce zajął wówczas 33-letni David Silva. Zmiany w pomocy nieco wpłynęły na grę 'Txuri-Urdin’, a sam Alexander Isak stał się troszkę problematycznym, rozkapryszonym dzieciakiem. Wynikły z tego problemy i ponownie Imanol Alguacil zgasił zapędy zawodnika, sadzając go na ławce i grając Willianem Jose.

Alexander Isak opamiętał się w porę, bo zimowe okienko dało mu szansę zagościć na stałe w składzie Realu Sociedad, Willian Jose opuścił klub na rzecz Wolverhampton i wylądował w Premier League. Tymczasem młody Szwed wykorzystał swoją szansę, lecz w tym sezonie był niezwykle skuteczny w rozgrywkach ligowych. Rzeczą, którą szczególnie warto zapamiętać z tamtego sezonu to seria 6 spotkań, w których Isak zdobył aż 9 bramek i zaliczył jedną asystę. Sezon ligowy się zakończył dla ekipy z Kraju Basków na 5 miejscu dającym ponownie rozgrywki w Lidze Europy.

Obecny sezon i czemu nagle gorsze liczby?

Początek sezonu był już niemal pewnikiem dla Alexandra Isaka, że trener Alguacil zaczynając wybór podstawowej 11 w ataku, będzie, począwszy od niego. Tak też się dzieje, ale co sprawia, że w tym sezonie Isak miał znacznie gorsze początki ? W zasadzie praktycznie każdy sezon zaczynał podobnie z małą liczbą bramek i też przydarzyło mu się co nieco urazów. Mimo to wszelkich wątpliwości Szwed jest jednym z liderów ofensywny Realu Sociedad i jest bardzo kluczowy w wielu spotkaniach dla tej ekipy.

Wina za słabsze wyniki spada też na pewne braki w składzie, a konkretnie w pomocy. Brak Martina Ødegaarda tak naprawdę nie został zalepiony po dziś dzień, a będący wciąż we wspaniałej dyspozycji, choć opłakanej sporą ilością kontuzji David Silva nie jest w stanie dać tyle ile, dawał Norweg. Być może sprowadzony z PSG, Rafinha Alcantara zmieni coś w środku pola ekipy z Kraju Basków.

Wracając do samego Isaka, można powiedzieć, że wobec ostatniej złej passy ekipy, ciągnie on ofensywę, a nawet czasem sam musi wziąć sprawy w swoje nogi i przedryblować kilku piłkarzy na boisku, po czym pięknym strzałem pokonać goalkeepera rywali, tak jak, chociażby miało to miejsce w spotkaniu z Villarreal.

Liczby reprezentanta Szwecji we wszystkich rozgrywkach dla Realu Sociedad

Sezon 2019/20:45 spotkań, 16 bramek, 3 asysty

Sezon 2020/21:44 spotkania, 17 bramek, 2 asysty

Sezon 2021/22:24 spotkania, 8 bramek, 2 asysty

Martin Szulc

Studiuję politologię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zainteresowania: Sport, media, historia, oraz polityka. Piłką nożną, a ściślej mówiąc Polską piłką nożną interesuję się od 7 roku życia. ligi zagraniczne nie są mi obce, ale najbardziej jednak interesują mnie wydarzenia piłkarskie z krajowego podwórka.