Exposito i Pich zatopili nadzieje Warty na puchary

W pierwszym niedzielnym meczu Ekstraklasy Warta Poznań przegrała w Grodzisku Wielkopolskim ze Śląskiem Wrocław 2 – 3. Bohaterami gości zostali Erik Exposito i Robert Pich.



Przed wybiegnięciem na boisko obydwie drużyny, które w tabeli dzielił ledwie punkt miały prawo myśleć o grze w pucharach. Po interesującym widowisku to Śląsk jednak okazał się lepszy.Obydwie drużyny przystąpiły do meczu niemrawo, lecz z czasem to goście zaczęli dochodzić do głosu. W 19 minucie o strzał z dystansu pokusił się Erik Exposito, ale mocne uderzenie z trudem na rzut rożny odbił bramkarz gospodarzy Adrian Lis. 

W 40 minucie Warta wykonywała rzut z autu. Po wrzutce Jana Grzesika najlepiej w polu karnym zachował się Mike Nawrocki i po strzale głową wypożyczonego z Werderu Brema obrońcy Warta znalazła się na prowadzeniu, którego nie oddała już do przerwy.



Trener gości Jacek Magiera musiał wpłynąć w szatni na swoich podopiecznych, gdyż ci od razu po przerwie rzucili się do ataku. Efektem były dwie bramki Exposito w 49 i 60 minucie. Asystentami przy nich byli Patryk Janasik i Robert Pich.

Warta szukała wyrównania, ale to Śląsk strzelił trzecią bramkę. Tym razem Pich i Exposito zamienili się rolami. Pierwszy strzelił, drugi podawał. Warta nie poddawała się i w doliczonym czasie gry po akcji rezerwowych Robert Janicki zagrał do Mario Rodrigueza i ten pokonał Michała Szromnika. Warcie zabrakło czasu na próbę doprowadzenia do remisu.

Śląsk dzięki temu zwycięstwu odniesionemu przede wszystkim dzięki postawie duetu Exposito – Pich zachowuje wciąż szansę na udział w pucharach. Szanse Warty zaś zostały tym meczem praktycznie zatopione.

Warta Poznań – Śląsk Wrocław 2 – 3

1 – 0. Mike Nawrocki (40).

1 – 1. Erik Exposito (49).

1 – 2. Erik Exposito (60)

1 – 3. Robert Pich ( 83)

2 – 3. Mario Rodriguez (9)

Martin Szulc

Studiuję politologię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zainteresowania: Sport, media, historia, oraz polityka. Piłką nożną, a ściślej mówiąc Polską piłką nożną interesuję się od 7 roku życia. ligi zagraniczne nie są mi obce, ale najbardziej jednak interesują mnie wydarzenia piłkarskie z krajowego podwórka.