Nicolas Anelka: futbolowy obieżyświat – piłkarskie historie

Nicolas Anelka to jeden z niewielu zawodników, którzy mają w swoim dorobku, aż tak wiele klubów. Francuz reprezentował barwy 12 zespołów (w tym 2 wypożyczenia). W wielu z nich czymś się wyróżniał, niestety nie zawsze z tej „dobrej strony”. Nicolas to zawodnik, który niewątpliwie może pochwalić się bogatą i barwną przeszłością. Oto historia tej ciekawej postaci.



Dzieciństwo

Nico zaczynał grać w piłkę, gdy miał 8 lat. Już w tak młodym wieku mówił, o sobie że „nie chcę być zwykłym piłkarzem, chcę być gwiazdą”. Jednym z powodów dla których w ogóle zaczął myśleć o grze w piłkę, był jego starszy brat, Claude (który później został jego agentem). Miał on jednak więcej szczęścia (umiejętności pewnie też) od starszego brata i w wieku 13 lat dostał się do Clairefontaine. Narodowy instytut futbolu, ówcześnie najlepsza szkoła piłkarska we Francji. Zgłaszało się tam wtedy około pięciuset chętnych młodych graczy, z których wyłaniano dwudziestu trzech najlepszych. Poznał tam m.in. Thierr’ego Henry’ego, który był już wtedy na drugim roku.

Anelka – początki: Paris Saint-Germain

W wieku 16 lat udało mu się podpisać pierwszy, nieprofesjonalny kontrakt z klubem ze stolicy Francji. Na początku grał w drugiej drużynie, ale nie czekał długo na seniorski debiut. Zagrał dziesięć minut w spotkaniu z AS Monaco. Na pierwszą bramkę w barwach francuskiego klubu musiał poczekać do przyszłego sezonu, kiedy to pokonał bramkarza Lens.



Anelka – pierwszy zagraniczny klub: Arsenal

Przygoda Nico z paryską drużyną skończyła się dość szybko. Młody gracz uznał, że nie dostaje wystarczającej ilości minut na boisku i postanowił związać się z Arsenalem (na podstawie prawa Bosmana), którym zajmował się jego rodak Arsene Wenger. PSG nie chciało zgodzić się na ten ruch, zasłaniali się francuskim prawem, które mówiło że pierwszy profesjonalny kontrakt zawodnika musi być podpisany z klubem, którego jest się wychowankiem. Sprawa trafiła do sądu, który przyznał rację angielskiemu klubowi.

Anelce w aklimatyzacji w nowym zespole pomógł mu inny Francuz, Patrick Vieira, chociażby pomagając mu dostawać się na treningi. Początek jego przygody w „Kanonierach” również nie należał do najłatwiejszych, grał mało, wchodził tylko na końcówki spotkań. Przełom nastąpił w meczu z Derby County. Jednak zanim ten się rozpoczął zdołowany Anelka został w hotelu, kiedy inni gracze czekali już w autobusie na wyjazd spod budynku. Arsene Wenger musiał zainterweniować, przekonał swojego podopiecznego, że w końcu dostanie swoją okazję. Ta nadeszła szybciej niż można się było spodziewać. Już we wspomnianym meczu z Derby. Napastnik wszedł na boisko w pierwszym kwadransie gry, zastępując kontuzjowanego kolegę. Zaliczył dwie asysty, to był punkt zwrotny jego kariery na Highbury. W następnych dwóch sezonach Arsenal wygrał Ligę (odrabiając 13 punktów straty do Manchesteru United) oraz Puchar Anglii.

Reprezentacja Francji cz. 1

Nie został powołany na Mundial 98, pomimo bycia w szerokiej kadrze. Został odrzucony w ostatecznej selekcji. Francja wygrała całe rozgrywki, a Anelkę ominęła okazja na ogromny sukces z reprezentacją. Francuz jednak już po turnieju stał się ważnym elementem kadry narodowej, zapisał się w pamięci wielu kibiców dubletem przeciwko Anglii na Wembley. Następnie pojechał na Euro 2000, gdzie również Francja okazała się najlepsza. Nicolas nie był jednak w pełni zadowolony ze swojej postawy na tym turnieju, był rozczarowany przede wszystkim tym, że nie zagrał nawet minuty w wielkim finale.

Real Madryt

Latem 1999 roku, po spędzeniu 2,5 roku w Arsenalu, Anelka przeszedł za 22,3 miliony funtów do Realu Madry. Dyspozycja Francuza nie była już tak dobra jak w Anglii. Wroga atmosfera w szatni „Królewskich” nie pomagała w procesie aklimatyzacyjnym. Pierwszego gola udało mu się strzelić dopiero po pięciu miesiącach gry w Realu. Następnie strzelił gola w klasyku z Barceloną i gdy już wydawało się, że Anelka odnalazł się w nowym zespole, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Nico wywołał olbrzymią aferę w mediach, gdy odmówił trenowania, następnie został zawieszony. Po pewnym czasie wszystko wróciło do normy, jednak niesmak pozostał. Francuz był jednak gotowy na decydującą część sezonu. W półfinale LM Anelka strzelił dwa gole które zapewniły Realowi awans do finału, w którym „Królewscy” pokonali Valencię 3:0 (Anelka grał do 79. minuty). Łącznie w barwach Realu piłkarz wystąpił w 28 meczach w których zdobył cztery bramki.

Nieudany powrót do Paryża i wypożyczenie

Przygoda Anelki z Realem zakończyła się po zaledwie jednym sezonie. Latem 2000 roku Anelka ponownie podpisał kontrakt z PSG. Suma transferu opiewała na 20 milionów funtów. Jednak nie radził sobie w swoim pierwszym klubie. W grudniu 2001 roku Anelka został wypożyczony do Liverpoolu. Czuł się tam dobrze, jednak ostatecznie ówczesny menedżer „the Reds”, Gerard Houllier nie zdecydował wykupić się swojego rodaka z paryskiego klubu, powodem tego było m.in. działania brata i agenta Anelki, który negocjował transfer także z innymi drużynami.

Następne zmiany klubów

Po powrocie do Paryża, Anelka po kilku dniach został sprzedany do innego klubu z Anglii, Manchesteru City. Francuz szybko stał się tam gwiazdą. Zdobył zaufanie trenera i wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce zespołu. Nie osiągnął tam jednak większych sukcesów. Dla Manchesteru piłkarz rozegrał 103 mecze w których zdobył 46 goli.

W styczniu 2005 roku Anelka przeszedł za siedem milionów funtów do Fenerbahce. Francuz pomógł swojemu klubowi zdobyć mistrzostwo kraju w sezonie 2004/05. W sezonie 2005/2006 grał w fazie grupowej Ligi Mistrzów z tureckim klubem.

25 sierpnia 2006 roku Bolton Wanders podpisał z Anelką czteroletni kontrakt. Suma transferu opiewała na osiem milionów funtów. Sezon 2006/2007 Anelka wraz ze swoim klubem zakończył na 6. miejscu w tabeli, strzelając jedenaście goli w ich barwach. Następnie Nico pozostał w Boltonie i przedłużył swój kontrakt o cztery lata.

Reprezentacja Francji cz. 2

Anelka w 2005 roku powrócił do gry w kadrze, jednak nie trwało to na długo. Nie porozumiał się z ówczesnym selekcjonerem Francuzów, co skutkowało pominięciem go przy powołaniach na Mundial 2006.

Chelsea

11 stycznia 2008 roku Anelka przeszedł do Chelsea za 15 milionów funtów. Został zakupiony jako zastępstwo dla Didiera Drogby, który znajdował się na PNA. Anelka dziś jest kojarzony najbardziej właśnie z drużyną „the Blues”. To tu wrócił do „wielkiej piłki”, wygrał mistrzostwo Anglii oraz dwa Puchary Anglii. Wcześniej udało mu się także zagrać w finale Ligi Mistrzów, jednak nie trafił on wtedy decydującego karnego w serii jedenastek, a Chelsea musiała uznać wyższość Manchesteru United tamtego dnia. „Stał się silniejszy” tymi słowami opisał później tę wpadkę Francuza Didier Drogba. Zawodnik może pochwalić się także tytułem króla strzelców Premier League w sezonie 2008/2009.

Reprezentacja Francji cz. 3

Ostatni akt Anelki w jego rodzimej reprezentacji to afery i kłótnie. Najpierw pamiętne zagranie ręką Henry’ego, które nie zostało odgwizdane w barażowym spotkaniu o Mundial 2010. Następnie kłótnia Anelki z ówczesnym selekcjonerem Francuzów, Raymondem Domenechem już podczas trwanie imprezy. Nico został następnie usunięty ze składu „Trójkolorowych”, jeszcze podczas trwania fazy grupowej, z której reprezentacja Francji zresztą nie dała rady wyjść. Padło wtedy wiele fałszywych oskarżeń w kierunku Nicolasa, dopiero po paru latach francuski trener wyjaśnił, że Anelka nigdy nie nazwał go „sk*rwysynem”, jak podawały francuskie media.

Pozostałe kluby

Anelka w następnych latach grał jeszcze w West Bromwich Albion, gdzie również był „bohaterem” skandalu. Po strzeleniu bramki pokazał „gest Kozakiewicza”. Został oskarżony o antysemityzm, a następnie obarczony grzywną w wysokości 100 tysięcy funtów i zawieszeniem na parę spotkań. Sam poszkodowany tłumaczył się tym, że gest był skierowany w stronę byłego menedżera West Bromu, Steve’a Clarke’a z którym napastnik nie mógł się dogadać.

Poza tym reprezentował barwy Shanghai Shenhua, Juventusu oraz Mumbai CIty, czyli założonego w 2014 roku klubu przez City Football Group. Jednak w żadnym z nich nie zasłynął z niczego.

Nicolas Anelka był zawodnikiem z niesamowitymi umiejętnościami, jednak jego stanowczy charakter i najzwyczajniejszy w świecie brak szczęścia spowodowały, że nie osiągnął w czasie trwania swojej kariery, tyle na ile było go stać. Mimo wszystko wciąż może pochwalić się wieloma wyróżnieniami i trofeami na swoim koncie. Oraz interesującymi historiami. Piłkarz niezrozumiany, czyli nazwa dokumentu, który został stworzony o napastniku, idealnie pasuje do bohatera tego artykułu.

Fot. Andrea Sartorati, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Adam

Ogromny kibic piłki nożnej. Fan Liverpoolu jak i całej Premier League. Lubię także oglądać mecze Ekstraklasy, zwłaszcza jednego z czołowych polskich klubów, a także starcia w Lidze Mistrzów. Główny administrator fanpage'a "Opinie piłkarskie".