Skandal na meczu Ligue 1! [WIDEO]

Spotkanie Nicea – Olympique Marsylia zostało przerwane w 76. minucie przy stanie 1:0. Powodem była awantura i wtargnięcie kibiców na murawę. Po niemal godzinie od przerwania meczu, piłkarze Nice wrócili na boisko, jednak bez piłkarzy OM.

REKLAMA

Nie od dzisiaj wiadomo, że we Francji nie jest najlepiej, jeśli chodzi o pseudo kibiców i ich zachowania na meczach, jak i poza nimi. To już drugi taki incydent w tym sezonie z udziałem Marsylii, w którym mecz zostało, przerwany. W wyjazdowym meczu 1. kolejki z Montpellier najpierw butelką rzuconą z trybun uderzony został Valentin Rongier. Spotkanie zostało zawieszone na blisko kwadrans, gdy po tym wydarzeniu kibice Monpellier nadal obrzucali Marsylczyków.

Awantura zaczęła się w 75. minucie meczu, gdy Dimitri Payet oberwał szklaną butelką rzuconą z trybun i wściekły odrzucił ją w trybuny. W odwecie na murawę wtargnęli kibice gospodarzy. Sędzia spotkania Benoit Bastien zdecydował o przerwaniu meczu i zaprosił piłkarzy do szatni. Zanim do tego doszło, kibice przepychali się i szarpali z zawodnikami na murawie. Ucierpiało przy tej sytuacji trzech piłkarzy OM, a byli to Payet, Luan Peres i Matteo Guendouzi.

REKLAMA

Decyzją władz ligi miał zostać wznowiony, ale piłkarze Olympique’u odmówili gry. Sędzia odgwizdał w związku z tym walkower dla Nicei. Prezydent Marsylii Pablo Longoria zadeklarował, że piłkarze gości nie zamierzają wracać na boisko. Zawodnicy OM nie pojawili się już na murawie. Z szatni wyszli do autokaru i wrócili do Marsylii.

Autor: Patryk Jaje 😉