Torino – Juventus [ZAPOWIEDŹ]

Dziś o 18:00 czekają nas derby Turyny. Il Toro po sześciu latach mają szansę ograć Juventus, który w rozgrywkach Serie A prezentuje się naprawdę słabo. Ivan Jurić tchnął nowe życie w piłkarzy Torino, a Allegri nie potrafi wyprowadzi swojej drużyny z ciemnego tunelu. Szykują się wielkie emocje, bo pierwszy raz od dawna nie można stawiać Starej Damy jako faworyta tego starcia.



Nowe oblicze Torino

Właściciel byłego klubu Kamila Glika podjął świetną decyzję zatrudniając na stanowisku trenera Ivana Juricia. Wraz ze startem nowego sezonu Torino kompletnie nie przypomina klubu, którym było podczas zeszłych rozgrywek. Wtedy musieli drżeć o utrzymanie, a teraz potrafią postawić się drużyną lepszym od siebie. Wystarczy spojrzeć chociażby na spotkanie z Lazio, gdzie padł remis 1:1 i to stołeczna drużyna musiała gonić wynik. Ivan Jurić wprowadził dyscyplinę taktyczną na najwyższym poziomie, jego Torino przypomina Hellas Verona z zeszłego sezonu, który wtedy prowadził. Jego piłkarze mogą odstawać umiejętnościami od rywali, ale nadrabiają walecznością. Wyjątkowo słaby Juventus może mieć duże problemy z ograniem tak zdeterminowanych rywali. Lista kontuzjowanych w szeregach Torino jest długa, nie zagrają: Pjaca, Belotti, Djidji, Praet, Zaza, Edera i Izzo.



Jedna jaskółka wiosny nie czyni

Mimo zwycięstwa z Chelsea w Lidze Mistrzów, Juventus gra w tym sezonie bardzo słabo. Piłkarze tłumaczą to tym, że przez ostatnie dwa sezony mieli innych trenerów, niż Allegri i trudno przystosować się im ponownie do jego wizji gry. Jednak Stara Dama w rozgrywkach ligowych męczy się niemiłosiernie z każdym. Nawet kluby dużo słabsze, takie jak Empoli czy Sampdoria potrafią sprawić duży problem podopiecznym Allegriego. Gdyby nie przebłyski pojedynczych piłkarz, między innymi Chiesy i Locatelliego, to Juventus dalej szorowałby dno tabeli, co dla klubu tego kalibru jest bardzo uwłaczające. W kadrze Starej Damy zabraknie Dybali i Moraty, więc Allegri będzie musiał skorzystać z takiego samego duetu, jak w spotkaniu z Chelsea. Chiesa i Bernardeschi zagrali bardzo dobrze przeciwko The Blues, ale nasuwa się pytanie. Czy będą w stanie utrzymać taki sam poziom zaledwie po trzech dniach od ostatniego meczu? Allegri powinien upatrywać swojej szansy przede wszystkim w tym, że Torino jest zdziesiątkowane przez kontuzje. Trenerowi Juriciowi będzie ciężko postawić czoła Juventusowi, ale jedno zwycięstwo z mocniejszym rywalem w Lidze Mistrzów Starej Damy, nie stawia ich w roli faworytów. Spotkania derbowe rządzą się swoimi prawami. Oprócz Dybali i Moraty w kadrze Juventusu zabraknie Arthura, Ramsey’a i Kaio Jorge.

Bezpośrednie spotkania

Ostatnie pięć spotkań pomiędzy drużynami z Turynu wypada zdecydowanie na korzyść Juventusu. Bilans to trzy zwycięstwa Bianconerich i dwa remisy. Torino ostatni derbowy pojedynek wygrało aż sześć lat temu, kiedy pokonali Starą Damę 2:1.

Przewidywane składy

Juventus

Szczęsny – De Sciglio, Chiellini, Bonucci, Alex Sandro – Kulusevski, Locatelli, McKennie, Rabiot – Chiesa, Bernardeschi

Torino

Milinkovic-Savic – Rodriguez, Bremer, Buongiorno – Ansaldi, Pogeba, Lukic, Singo – Brekalo, Linetty – Sanabria

Autor: Jakub Kordek