AS Roma – Atalanta. Zapowiedź (05.03.2022)

O godzinie 18:00, na Stadio Olimpico odbędzie się prawdziwy hit. Czy AS Roma znowu ustawi Atalantę do pionu tak, jak w ich pierwszym ligowym starciu w tym sezonie? Podopieczni Mourinho wygrali wtedy imponującym wynikiem 4:1, a wspaniałe zawody rozgrywał Tammy Abraham. Roma goni top 4, a La Dea musi dziś wygrać, żeby cały czas liczyć się w walce o Ligę Mistrzów. Szykują się wielkie emocje!

REKLAMA

Ciężki sezon Giallorossich

AS Roma już teraz nie może zaliczyć obecnych rozgrywek do udanych. Podopieczni Mourinho prezentują się po prostu słabo. Nie potrafią wygrywać z niżej notowanymi rywalami. W tym sezonie nie wygrali z takimi klubami jak: Hellas Verona, Venezia, Bologna i Sampdoria, Jedyny klub z czołówki ligowej, który pokonali w obecnych rozgrywkach Serie A to właśnie Atalanta. Zrobili to w na prawdę imponującym stylu, wygrali 4:1 na wyjeździe. Kiedy Mourinho został trenerem Romy oczekiwania były duże. Do tego Giallorossi dokonali kilku znaczących wzmocnień. Przede wszystkim mowa o Tammym Abrahamie. Wychowanek Chelsea raz jest krytykowany za swoją postawę na boisku, a raz chwalony. Anglik strzelił we wszystkich rozgrywkach 12 goli w 26 występach. Śmiało można stwierdzić, że 40 milionów Euro, które wyłożyli na niego włodarze rzymskiego klubu powoli się spłaca. W tym meczu Mourinho nie będzie mógł wystawić do gry Spinazzoli i Olivieiry. Strata Portugalczyka, który przyszedł w zimowym oknie transferowym jest szczególnie bolesna dla trenera klubu z wiecznego miasta. Były piłkarz Porto idealnie wkomponował się do drużyny i dowodził środkiem pola.

Gdzie podziała się ta widowiskowa Atalanta?

Ten sezon nie należy do podopiecznych Gasperiniego. Atalanta ewidentnie spuściła z tonu i nie może odnaleźć swojej dawnej formy. Zdarzają im się potknięcia ze słabszymi rywalami, a klubom z ligowej czołówki nie rzucają takich wyzwań, jak chociażby w zeszłym sezonie. Cały czas tracą masę bramek, ze wszystkich drużyn z top 5 to podopieczni Gasperiniego dali sobie zapakować piłkę do siatki najwięcej razy, bo aż 30. Ogromną stratą dla drużyny jest kontuzja Duvana Zapaty. To Kolumbijczyk w głównej mierze jest tym, który odpowiada za zdobywanie bramek. W wielu meczach tego sezonu widać jego brak na boisku, La Dei brakuje po prostu skuteczności. Gasperini nie będzie mógł skorzystać w tym meczu z Duvana Zapaty i Josipa Ilicicia.

REKLAMA

Bezpośrednie starcia

Ostatni mecz obu drużyn miał miejsce 18 grudnia zeszłego roku. Roma wygrała wtedy imponująco, aż 4:1. Bramki dla Rzymian zdobywali Zaniolo, dwie Abraham i Smalling. Jedyna gol dla Atalanty to samobój Cristante.

Przewidywane składy

Roma

Patricio – Kumbulla, Smalling, Mancini – Maitland-Niles, Veretout, Cristante, Karsdrop – Pellegrini, Mkhitaryan – Abraham

Atalanta

Musso – Hateboer, Toloi, Palomino, Zappacosta – Freuler, de Roon – Pessina, Koopmeiners, Boga – Muriel

Autor: Jakub Kordek