Reprezentacja Polski nie zagra w barażach z Rosją, co czeka nas dalej?

Cezary Kulesza dzisiejszego poranka za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, że w związku z eskalacją agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, reprezentacja Polski nie zamierza rozegrać barażowego meczu z Rosją. Spotkanie miało odbyć się 24 marca bieżącego roku, lecz po wpisie prezesa PZPN nie dojdzie do skutku.

Reprezentacja Polski nie zagra z Rosją

Cezary Kulesza, jak sam napisał zakończył ze słowami, przechodząc do czynów. Polska nie przystąpi do meczu półfinałowego barażów o Mundial z Rosją i jest to jedyna słuszna decyzja w tym momencie. Obecnie prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej prowadzi rozmowy z federacjami Szwecji i Czech, aby ustalić wspólne stanowisko. Na ten moment musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na reakcję FIFY w sprawie decyzji PZPN-u.

UEFA wyciąga konsekwencje wobec Rosji

Na skutek agresji Rosji na Ukrainę UEFA podjęła już kilka istotnych decyzji na niekorzyść agresora. Przede wszystkim finał Ligi Mistrzów w sezonie 2021/2022, który miał odbyć się na Gazprom Arena w Petersburgu, został przeniesiony do Paryża na Stade de France. Dodatkowo Unia Europejskich Związków Piłkarskich zadecydowała, że rosyjskie i ukraińskie kluby, a także reprezentacje tych krajów będą rozgrywać swoje domowe mecze na neutralnym terenie do odwołania. Na dodatek, jak poinformował na twitterze Tomasz Włodarczyk, podczas wczorajszego Komitetu Wykonawczego przesądzano, że Gazprom przestanie być sponsorem Ligi Mistrzów. Trwają obecnie procedury i komunikat o decyzji w tej sprawie powinien pojawić się w najbliższych dniach. Na mocy współpracy z największym wydobywcą gazu ziemnego na świecie, UEFA rocznie inkasowała około 40 milionów euro.



Co w obecnej sytuacji zrobi FIFA?

Prezes Kulesza podjął jedyną słuszną decyzję. W obecnym stanie rzeczy spotkanie barażowe z reprezentacją Rosji nie może się odbyć. FIFA powinna spojrzeć obiektywnie na sytuację i podjąć drastyczne kroki. Wykluczenie kraju agresora z rozgrywek międzynarodowych byłoby z pewnością odpowiednią decyzją. Pytanie tylko, czy wspomniana organizacja z Giannim Infantino na czele postanowi pójść w tą stronę. Jeszcze w czwartek w wideokonferencji przewodniczący Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej mówił w ten sposób :

„Podobnie jak wszyscy, obudziliśmy się dziś rano i byliśmy zszokowani tym, co zobaczyliśmy. Ten temat był dziś poruszany na Radzie FIFA. Jesteśmy zaniepokojeni tym, co się dzieje i mamy nadzieję na przywrócenie pokoju na Ukrainie poprzez dialog. FIFA będzie nadal wyrażać solidarność z ludźmi dotkniętymi tym konfliktem. Oczywiście wszyscy mamy nadzieję, że ta sytuacja zostanie rozwiązana jak najszybciej. Chcemy mocno w to wierzyć, ale mamy biuro, które może podjąć decyzję w dowolnym momencie. Przeanalizujemy sytuację i podejmiemy decyzję we właściwym czasie.”

Tylko pytanie na co mamy czekać? W międzyczasie FIFA zawiesiła federacje Kenii i Zimbabwe za ingerencję rządów tych państw w związki piłkarskie. Natomiast Rosja za mordowanie niewinnych ludzi i agresję na Ukrainę żadnej kary nie dostaje. To jest zaprzeczanie wszelkim standardom i jeżeli wspomniana organizacja nie podejmie stanowczych kroków, to jej wizerunek znajdzie się na samym dnie. Potrzeba szybkiej reakcji, a nie czekania na uspokojenie konfliktu, który na razie nie nastąpi. Miejmy nadzieję, że PZPN po rozmowach z federacjami Szwecji oraz Czech ustali wspólne stanowisko w sprawie gry z reprezentacją Rosji w barażach o tegoroczne Mistrzostwa Świata, które przekona FIFĘ do podjęcia jedynej racjonalnej decyzji.

Zagraniczne media doceniają decyzję Polaków

Media za granicami naszego kraju doceniły decyzję PZPN-u o nieprzystąpieniu do meczu barażowego z Rosją. We Włoszech możemy przeczytać tą informację, jako głównego newsa na stronie La Gazzetta dello Sport i Corriere dello Sport.

Wiadomość o rezygnacji z gry w barażach o Mundial z krajem agresora możemy przeczytać również na stronie Sky Sports i w L’Equipe, jako główną informację.

Na dodatek kapitan reprezentacji Polski, Robert Lewandowski wyraził pełne poparcie w kwestii decyzji Cezarego Kuleszy. Napastnik występujący w Bayernie Monachium nie wyobraża sobie grania z Rosją w sytuacji, gdy trwa agresja zbrojna na Ukrainie.

Autor : Mateusz Olszyna

Mateusz Olszyna

Pasjonat piłki nożnej, kibic Bayernu Monachium oraz sympatyk ligi niemieckiej i włoskiej. Na dodatek wspierający SSC Napoli i Lecha Poznań.