Sevilla – Real Betis: typy, kursy, składy (27.02.2022)

W niedzielę o godzinie 16:15 zostaną rozegrane derby Sewilli! Starcia Sevilli FC z Realem Betis są najgorętszymi derbami w Hiszpanii i drugim najważniejszym meczem w kraju zaraz po El Clásico. Są to derby wielowymiarowe, niemalże równie ważne kulturowo, co sportowo. Jest to spotkanie, które elektryzuje wszystkich fanów hiszpańskiej piłki nożnej. Nie można go przegapić. Transmisja z jutrzejszego meczu 26 kolejki La Liga Santander na Estadio Ramon Sanchez Pizujan będzie miała miejsce na antenie Eleven Sports 2.



Forma obu zespołów

Sevilla w ostatnich tygodniach gra nieco w kratkę. W czwartek przegrała z Dinamem Zagrzeb 1:0 w meczu rewanżowym 1/16 finału Ligi Europy. Drużyna Julena Lopeteguiego pomimo porażki awansowała do następnej fazy rozgrywek, dzięki zwycięstwu 3:1 w pierwszym starciu na własnym terenie. W lidze w miniony weekend „Sevillistas” po słabym spotkaniu zaledwie zremisowali z Espanyolem 1:1, kończąc mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce Julesa Kounde. Na ostatnie osiem meczów we wszystkich rozgrywkach Sevilla wygrała zaledwie dwa, w czterech zanotowała podział punktów i dwa przegrała. W La Lidze Santander w ostatnich pięciu starciach, ekipa z Estadio Ramon Sanchez Pizujan zwyciężyła w zaledwie jednym z Elche. Mały kryzys i brak stabilności formy? Tak można w skrócie określić obecne poczynania podopiecznych Lopeteguiego. Szansa do powrotu na właściwe tory w lidze już jutro w derbowej konfrontacji z zespołem Manuela Pellegriniego.

Co innego możemy powiedzieć o Realu Betis. Drużyna z Estadio Benito Villamarin imponuje swoją grą w ostatnich tygodniach i stała się jedną z aktualnie najmocniejszych w La Liga. „Béticos” na trzynaście rozegranych spotkań w 2022 roku, aż dziewięć z nich wygrali i dwa zremisowali. Na dodatek licząc wszystkie mecze podopiecznych Pellegriniego w bieżącym roku, zdobywali w nich średnio 3.23 gola. Te statystyki robią wrażenie i pokazują, jak znakomitą pracę z Realem Betis wykonuje szkoleniowiec pochodzący z Chile. „Zielono-Biali” zajmują obecnie świetną trzecią pozycję w ligowej tabeli, są bliscy awansu do finału Copa del Rey i wywalczyli promocję do fazy 1/8 finału Ligi Europy, pokonując w dwumeczu Zenit Petersburg. Ekipa z Benito Villamarin w niedzielę będzie miała idealną szansę do zbliżenia się na zaledwie dwa punkty do swoich odwiecznych rywali w klasyfikacji La Liga Santander. Drużyna Manuela Pellegriniego zapewne po raz kolejny pokaże przyjemny dla oka, otwarty i ofensywny futbol, napędzany przez będących w bardzo dobrej dyspozycji Nabila Fekira oraz Juanmiego, a za kończenie akcji odpowiadał będzie Borja Iglesias.



W ostatnich pięciu bezpośrednich starciach pomiędzy Sevillą, a Realem Betis, trzykrotnie górą była drużyna z Estadio Ramon Sanchez Pizujan, jeden raz w obecnym sezonie wygrali „Béticos” , a raz mieliśmy także remis. Najświeższy w pamięci jest dla nas styczniowy mecz w 1/8 finału Pucharu Króla, w którym podopieczni Manuela Pellegriniego byli górą. Czysta rywalizacja sportowa w tamtym spotkaniu została niestety przyćmiona poprzez bandyckie zachowanie kibiców na trybunach. Joan Jordan został trafiony metalowym przedmiotem w głowę i derby Sewilli na Estadio Benito Villamarin zostały przerwane. Starcie obu drużyn zostało dokończone następnego dnia, a zwycięstwo i awans do kolejnej rundy pucharu Realowi Betis zapewnił Sergio Canales. Derbi Sevillano mają niepowtarzalną atmosferę, wiążą się z dużymi emocjami i jutro czeka nas spektakl na Ramon Sanchez Pizujan.

Pięć ostatnich meczów bezpośrednich Sevilli z Realem Betis | Źródło : Flashscore

Sytuacja kadrowa

Dla Julena Lopeteguiego największym problemem będzie brak w jutrzejszym meczu zawieszonego za czerwoną kartkę w spotkaniu z Espanyolem – Julesa Kounde i kontuzjowanego Karima Rekika. Na środku obrony w ten sposób jedynym nominalnym zawodnikiem z pierwszego zespołu do gry na tej pozycji pozostał Diego Carlos. Hiszpański szkoleniowiec w tej sytuacji będzie musiał znaleźć odpowiedne rozwiązanie i prawdopodobnie na środku defensywy Sevilli zobaczymy w niedzielę Brazylijczyka z Thomasem Delaneyem. Na dodatek z powodu urazów nie wystąpią jutro Anthony Martial, Erik Lamela oraz Suso.

Natomiast Manuel Pelllegrini nie będzie miał większego problemu z wyborem wyjściowej jedenastki. W drużynie Realu Betis pauzować w niedzielnych derbach będą piłkarze nie będący zawodnikami pierwszego wyboru dla doświadczonego trenera. Z powodu kontuzji nie zobaczymy na boisku Rodriego, Juana Mirandy, Victora Camarasy i Martina Montoyi.

Typy

Liczba goli 2.5 TAK (2.09 STS) – Jedenaście z ostatnich piętnastu meczów, w których grał Real Betis zakończyło się z więcej niż 2.5 golami. Na dodatek w ostatnich dziesięciu spotkaniach drużyny „Béticos” padało średnio 3.5 bramki. To imponująca statystyka zespołu Manuela Pellegriniego, potwierdzająca, że jutro w elektryzujących derbach prawdopodobnie zobaczymy sporo trafień.

Obie drużyny strzelą golą TAK (1.86 STS) – W dziewięciu z ostatnich piętnastu spotkań , w których brał udział Real Betis oba zespoły zdobywały co najmniej jedną bramkę. Warto dodać, że Sevilla w ostatnich piętnastu meczach, trzynastokrotnie trafiała do siatki co najmniej jeden raz. W niedzielę na Estadio Ramon Sanchez Pizujan powinniśmy zobaczyć gole z obu stron.

Real Betis straci pierwszą bramkę w meczu (1.86 STS) – Zespół z Estadio Benito Villamarin stracił, jako pierwszy gola we wszystkich pięciu ostatnich meczach przeciwko Sevilli. „Sevillistas” dobrze wchodzą w starcia derbowe z Realem Betis i to potwierdza powyższa statystyka. Drużyna z Ramon Sanchez Pizujan lubią strzelać pierwszą bramkę w bezpośrednich spotkaniach ze swoimi odwiecznymi rywalami.

Przewidywane składy

Sevilla :

Bounou – Navas, Delaney, Diego Carlos, Acuna – Rakitić, Fernando Reges, Papu Gomez – Corona, Mir, Ocampos

Real Betis :

Rui Silva – Bellerin, Bartra, Pezzella, Moreno – Rodriguez, Carvalho – Canales, Fekir, Juanmi – Iglesias

Autor : Mateusz Olszyna

Zobacz również

Mateusz Olszyna

Pasjonat piłki nożnej, kibic Bayernu Monachium oraz sympatyk ligi niemieckiej i włoskiej. Na dodatek wspierający SSC Napoli i Lecha Poznań.