Red Bull Salzburg – Bayern Monachium: typy, kursy, składy (16.02.2022)

W środę czeka nas kolejne bardzo interesujące starcie 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym Red Bull Salzburg na własnym terenie zmierzy się z Bayernem Monachium. Groźna i nieprzewidywalna drużyna mistrzów Austrii na Red Bull Arena zagra z faworyzowanym zespołem „Die Roten”. Z pewnością czeka nas emocjonujące spotkanie, które wbrew pozorom nie musi być jednostronne. Podopieczni Matthiasa Jaissle lubią grać szybką, ofensywną piłkę i są dobrze zorganizowani na boisku. Jest to element, na który Bawarczycy muszą szczególnie uważać. Początek meczu jutro o godzinie 21:00. Transmisja na antenie Polsat Sport Premium 1 oraz TVP 1.

REKLAMA

Droga do fazy pucharowej

Red Bull Salzburg w grupie G grał z Lille, Sevillą i VfL Wolfsburg. Drużyna mistrzów Austrii uzyskała 10 punktów i awansowała do 1/8 finału z drugiego miejsca. Pierwsza połowa rywalizacji w fazie grupowej była bardzo udana dla podopiecznych Matthiasa Jaissle, ponieważ po remisie na trudnym terenie, jakim niewątpliwie jest Estadio Ramon Sanchez Pizujan udało się zwyciężyć z mistrzami Francji i zespołem „Wilków”. W rundzie rewanżowej przyszły jednak wyjazdowe porażki z Wolfsburgiem i Lille, dlatego Salzburg o awans musiał drżeć do samego końca. W ostatnim meczu grupowym z Sevillą, „Die Bullen” zwyciężyli 1:0 po bramce Noah Okafora i mogli cieszyć się z wywalczonego miejsca w dalszej fazie rozgrywek.

Z kolei Bayern Monachium pokazał niesamowitą moc w fazie grupowej i z kompletem punktów awansował do 1/8 finału. Drużyna Juliana Nagelsmanna rywalizowała w grupie E z Benficą, FC Barceloną i Dynamem Kijów. Ze wszystkim przeciwnikami „Die Roten” nie mieli większych problemów. Można powiedzieć, że poza śnieżnym starciem w Kijowie, gdzie w tamtych warunkach pogodowych niespodzianka była możliwa, to Bawarczycy w pewnym stylu odnosili wygrane w każdym z meczów. Spośród wszystkich piłkarzy drużyny z Allianz Arena z najlepszej strony w fazie grupowej pokazał się Robert Lewandowski, który w sześciu występach zdobył aż dziewięć goli i zanotował dwie asysty. Wysoką dyspozycję prezentował również Leroy Sane, który pięciokrotnie trafiał do siatki i cztery razy notował ostatnie podanie przed golem. Warto dodać, że Bayern wraz z Liverpoolem i Ajaxem Amsterdam jest w trójce zespołów, które jako jedyne zdobyły komplet punktów w fazie grupowej. Mistrzowie Niemiec w sześciu wygranych spotkaniach strzelili 22 bramki, tracąc przy tym zaledwie trzy gole i notując cztery czyste konta.

REKLAMA

Tabela grupy E i G | Źródło : Flashscore

Forma obu zespołów

Red Bull Salzburg niedawno powrócił do rywalizacji na krajowym podwórku po przerwie zimowej. Najpierw w ćwierćfinale pucharu Austrii zwyciężył w przyzwoitym stylu 3:1 z LASK Linz. W ostatni piątek drużyna Matthiasa Jaissle pokonała na wyjeździe Rapid Wiedeń 1:2 po golach Brendena Aaronsona i Noah Okafora. Gra zespołu mistrzów Austrii w ostatnim ligowym spotkaniu naprawdę mogła się podobać. W Salzburgu grają niezwykle inteligentni zawodnicy, którzy są bardzo dobrze zgrani ze sobą. Prezentują świetną organizację gry. Pokazują nowoczesną piłkę, którą sprawiają dużą radość swoim kibicom. Przede wszystkim piłkarze występujący w zespole z Red Bull Arena wykazują się zapałem do wysokiej i szybkiej gry ofensywnej. Na ten element Bayern musi zwrócić szczególną uwagę.

Z kolei Bawarczycy w miniony weekend zanotowali sporą wpadkę, przegrywając na Vonovia Ruhrstadion z Bochum 4:2. „Die Roten” zagrali bardzo słabą pierwszą połowę. To właśnie w niej stracili wszystkie gole w tym meczu . Mistrzowie Niemiec popełniali proste błędy w defensywie, które bezlitośnie wykorzystywali gospodarze. Jednak wcześniej podopieczni Juliana Nagelsmanna notowali serię trzech zwycięstw z rzędu, kolejno z FC Koln, Herthą Berlin i RB Lipsk. Są cały czas bardzo mocni i jedna niespodziewana porażka nie może zamazać całego obrazu. Historia tego sezonu pokazuje, że Bayern po przegranych meczach z Borussią Monchengladbach, zarówno tej bolesnej pucharowej i ligowej w styczniu, szybko się podnosił, wygrywając w kolejnym spotkaniu. Podobnie może być jutro, lecz z pewnością zespół Nagelsmanna czeka ciężka przeprawa. O wyniku zadecyduje najprawdopodobniej dyspozycja dnia Roberta Lewandowskiego, który spisuje się znakomicie w ostatnim czasie. W poprzedniej kolejce z Bochum pomimo fatalnej gry całego zespołu, Polak dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców i był bardzo bliski skompletowania hat-tricka. W bardzo dobrej formie są świetnie dogadujący się z Lewandowskim na boisku – Thomas Müller, Leroy Sane i Joshua Kimmich.

W czterech bezpośrednich konfrontacjach obu drużyn, dwukrotnie górą był Bayern, jeden raz padał remis i jednokrotnie zwycięstwo odnosił Salzburg. Mecze tych zespołów doskonale pamiętamy z poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, kiedy to w obu starciach Bawarczycy wygrywali. Szczególnie na Red Bull Arena wówczas drużyna Hansiego Flicka zagrała koncertowo i pokonała mistrzów Austrii 2:6.

Bezpośrednie mecze Salzburga z Bayernem Monachium | Źródło : Flashscore

Sytuacja kadrowa w obu drużynach

Sześciu zawodników Salzburga jest kontuzjowanych i nie wystąpi w jutrzejszym meczu na Red Bull Arena. Matthias Jaissle nie będzie mógł skorzystać z Benjamina Seko, Bernardo, Zlatko Junuzovicia, Sekou Koity, Bryana Okoha i Alberta Vallciego. Trener drużyny mistrzów Austrii będzie liczył przede wszystkim na bramkostrzelny duet Okafor-Adeyemi, który w fazie grupowej zdobył łącznie sześć goli i zanotował dwie asysty.

W Bayernie Monachium nie zagra wciąż kontuzjowany Leon Goretzka. Niemiecki środkowy pomocnik nie zaliczył jeszcze ani jednego występu w 2022 roku i na powrót po kontuzji kolana będzie musiał jeszcze jakiś czas poczekać. Na dodatek poprzez kwarantannę w środę nie zagra Jamal Musiala, więc wśród pomocników Julian Nagelsmann ma cały czas ograniczone pole manewru. Prawdopodobnie w środku pola od pierwszej minuty ujrzymy Joshuę Kimmicha z Corentinem Tolisso. Na dodatek trener Bawarczyków nie będzie mógł skorzystać z Manuela Neuera, którego zastąpi Sven Ulreich. Poprzez problemy kadriologiczne od początku roku pauzuje Alphonso Davies. Z powodu kontuzji również nie jest zdolny do gry Josip Stanišić.

Typy

Bayern Monachium wygra mecz (1,42 – STS) – Bawarczycy wygrali pięć z ostatnich sześciu spotkań na wyjeździe. Pomimo ostatniej sporej wpadki z Bochum, raczej nie należy spodziewać się kolejnej niespodzianki. Piłkarze Bayernu wyjdą zapewne z odpowiednim nastawieniem na jutrzejsze starcie i udowodnią swoje wysokie możliwości. Mistrzowie Niemiec nie przegrali od 21 wyjazdowych meczów w Lidze Mistrzów.

Liczba bramek 3,5 (1,93 STS) – W ostatnich 10 spotkaniach z udziałem Bayernu Monachium padało średnio 4,3 gola na mecz. W środowy wieczór zapewne piłkarze obu zespołów również dostarczą nam dużo emocji, zobaczymy przyjemną dla oka, otwartą grę z obu stron, co poskutkuje wyższą ilością bramek. Na dodatek w czterech bezpośrednich starciach obu drużyn w historii padało 3,75 gola na spotkanie, a w zeszłym sezonie na Red Bull Arena w meczu Salzburga z zespołem „Die Roten” oglądaliśmy aż osiem trafień.

Obie drużyny strzelą gola (STS – 1,56) – Bayern we wszystkich spotkaniach w obecnym sezonie zdobywał co najmniej jedną bramkę, z wyjątkiem jednego z Borussią Monchengladbach w Pucharze Niemiec. W środowy wieczór nie będzie zapewne inaczej i Bawarczycy podtrzymają swoją serię. Salzburg w ostatnim czasie również regularnie trafia do siatki i można spodziewać się gola z ich strony w jutrzejszym starciu z zespołem „Die Roten”. Na dodatek w bramce drużyny Juliana Nagelsmanna wystąpi Sven Ulreich, który nie jest tak pewnym punktem drużyny, jak Manuel Neuer.

Przewidywane składy

Red Bull Salzburg :

Kohn – Kristensen, Solet, Wober, Ulmer – Capaldo, Camara, Bernede – Aaronson – Okafor, Adeyemi

Bayern Monachium :

Ulreich – Pavard, Upamecano, Hernandez – Gnabry, Kimmich, Tolisso, Coman – Muller, Sane – Lewandowski

Autor : Mateusz Olszyna

Zobacz również

Mateusz Olszyna

Pasjonat piłki nożnej, kibic Bayernu Monachium oraz sympatyk ligi niemieckiej i włoskiej. Na dodatek wspierający SSC Napoli i Lecha Poznań.